395px

Nada Dura Para Siempre

Anna Jantar

Nic Nie Może Wiecznie Trwać

Znajomy adres, te same schody
I nagły przestrach u drzwi
A może to wszystko się śni?

Zwyczajne kwiaty na parapecie
Po kątach też zwykły kurz
A jeśli to przepadło już?

Lęk, głuchy lęk
Na dnie skryty gdzieś

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jakby zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie, czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myślę sobie

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić

I tylko cisza, i nasze ręce
I myśl koląca jak cierń
A jeśli tak naprawdę jest?

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jakby zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie, czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myślę sobie

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie nam zapłacić

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los, trzeba będzie stracić

Nada Dura Para Siempre

Conocido el barrio, las mismas escaleras
Y un pánico repentino en la puerta
¿O acaso todo es un sueño?

Flores comunes en la repisa
También hay polvo en las esquinas
¿Y si ya se perdió esto?

Miedo, miedo sordo
Escondido en el fondo

Entonces te sorprende que ame así, desenfrenadamente
Como si el mundo fuera a acabar en un instante
Cuando me preguntas por qué me lanzas como al fuego
Directo a tus brazos, pienso para mí

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo
Nada puede durar para siempre
Por el amor también tendremos que pagar algún día

Y solo el silencio, y nuestras manos
Y un pensamiento punzante como una espina
¿Y si así es realmente?

Entonces te sorprende que ame así, desenfrenadamente
Como si el mundo fuera a acabar en un instante
Cuando me preguntas por qué me lanzas como al fuego
Directo a tus brazos, pienso para mí

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo
Nada puede durar para siempre
Por el amor también tendremos que pagar algún día

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo
Nada puede durar para siempre
Por el amor también tendremos que pagar algún día

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo
Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo
Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo

Nada puede durar para siempre
Lo que el destino dio, hay que perderlo

Escrita por: Romuald Lipko, Dorota Rabczewska, Andrzej Mogielnicki, Lukasz Mackiewicz-Krzos, Pawel Zietara