Radość Najpiękniejszych Lat
To już przedmieścia gorzki smak
Autobus rusza w krótki rejs
Zdyszana biegnę z żartu w żart
Z podróży w podróż, z wiersza w wiersz
I kocham, pragnę, tracę tak
Jakby się chwilą stawał rok
Jak gdyby świat wymykał mi się z rąk
To, co mam
To radość najpiękniejszych lat
To, co mam
To serce, które jeszcze na wszystko stać
To, co mam
To młodość, której nie potrafię kryć
To wiara, że naprawdę umiem żyć, umiem żyć
Już jesień i latawców klucz
A w kinach tyle pustych miejsc
Z niedawnych zdarzeń ścieram kurz
Babiego lata wątłą sieć
Jestem wiatrem, śpiewam wiatr
Jestem łąką, trawy źdźbłem
Jak biały jacht w nieznany płynę dzień
To, co mam
To radość najpiękniejszych lat
To, co mam
To serce, które jeszcze na wszystko stać
To, co mam
To młodość, której nie potrafię kryć
To wiara, że naprawdę umiem żyć, umiem żyć
La Alegría de los Años Más Bellos
Ya es el sabor amargo de los suburbios
El autobús arranca en un corto viaje
Corro agitada de broma en broma
De viaje en viaje, de poema en poema
Y amo, deseo, pierdo así
Como si un año se convirtiera en un instante
Como si el mundo se me escapara de las manos
Lo que tengo
Es la alegría de los años más bellos
Lo que tengo
Es un corazón que aún puede con todo
Lo que tengo
Es la juventud que no puedo ocultar
Es la fe de que realmente sé vivir, sé vivir
Ya es otoño y el vuelo de las cometas
Y en los cines hay tantos asientos vacíos
De los eventos recientes saco el polvo
La red frágil del verano tardío
Soy el viento, canto al viento
Soy un prado, un tallo de hierba
Como un yate blanco fluyo hacia lo desconocido
Lo que tengo
Es la alegría de los años más bellos
Lo que tengo
Es un corazón que aún puede con todo
Lo que tengo
Es la juventud que no puedo ocultar
Es la fe de que realmente sé vivir, sé vivir
Escrita por: Jaroslaw Kazimierz Kukulski, Jan Mieczyslaw Kondratowicz, Wojciech Piotr Jagielski