Pregnę tylko ciebie, Bardziej niż powietrza
Bo wcale nie trawa
A tylko ty
Jesteś wieczna
Nie z popiołu, Ja z ciebie powstaję
I nie prochem, A tobą jestem
I kiedy twoje wilgotne srebro
Smakuje język
Chce jeszcze trochę
Jeszcze, jeszcze
Pregnę tylko ciebie, Bardziej niż powietrza
Bo wcale nie trawa
A tylko ty
Jesteś wieczna
Płynę w tobie wciąż bardziej inna
I zazdrosna o nieprzemijanie
A każda twoja nowa postać
Nieustająco mnie zdumiewa
Choć twój prosty symbol jeszcze ze szkoły znam na pamięć
Pragnę tylko ciebie, Bardziej niż powietrza
Bo wcale nie trawa
Tylko ty
Wodo, jesteś wieczna