395px

Vanidad

Armia

Marność

Ta bajka jest mała jak mró
ta bajka jest mała jak mró

Mieszkam we mgle, po tamtej stronie
mieszkam we mgle na jakis czas
połknął mnie ptak, przelotny widok
na pustym niebie czekam na znak
na uszy lisa
na uszy lisa
jedziemłe

Marność, marność, marność

Ta bajka jest mała jak mró
ta bajka jest mała jak mró

On Lanek kraść, on grać na liściu
On Lanek kraść, strzelać do gwiazd
połknął go ptak, przelotny widok
na barbarzyńskim słońcu czeka na znak
na uszy lisa
biedny Lanek
jedziemłe

Marność, marność, marność

Mamoń i ten drugi czekają na Godota
wódka za wódką pod szary wiatr
pod księżyc nieprzytomny, za jakie winy
wypluł ich ptak o smaku śliny
ciubaryk lać, wylać
jedziemłe

Marność, marność, marność

osiołek i świnka
Ta bajka jest mała jak mró.

Vanidad

Esta fábula es pequeña como un grano
eEsta fábula es pequeña como un grano

Vivo en la niebla, al otro lado
vivo en la niebla por un tiempo
un pájaro me traga, una vista fugaz
en el cielo vacío espero una señal
en los oídos del zorro
en los oídos del zorro
vamos

Vanidad, vanidad, vanidad

Esta fábula es pequeña como un grano
eEsta fábula es pequeña como un grano

Lanek corre, toca la hoja
eLanek corre, disparando a las estrellas
un pájaro lo traga, una vista fugaz
en el sol bárbaro espera una señal
en los oídos del zorro
pobre Lanek
vamos

Vanidad, vanidad, vanidad

Madre y el otro esperan a Godot
vodka tras vodka bajo el viento gris
bajo la luna inconsciente, por qué pecados
el pájaro los escupe con sabor a saliva
ciubaryk ríe, derrama
vamos

Vanidad, vanidad, vanidad

burro y cerdito
Esta fábula es pequeña como un grano.

Escrita por: Ski / T. Budzy