395px

Mamo ja nie chcę za mąż

Brathanki

Mamo, ja nie chcę za mąż
Chcę blasku i chcę oklasków
Chcę w tłumie klejnotem pierwszym być
Mamo, ja nie chcę za mąż
I co dzień być jak przechodzień
Co musi udawać zamiast żyć

Mamo, pod naszą bramą
Koła zetrą bruk
Jak przed damą klęknie u mych stóp
Tato, za oknem lato świat osłodzi bzem
A on bryką w nieznane porwie mnie

Pnie się mój różowy powój, w górę wciąż się pnie
Migdałowy zapach ma i smak
Tulą się motyle, tulą, tulą, a ja nie
Bo mnie jest miłości ciągle brak

Mamo, ja nie chcę za mąż
Nie zniosę mężusia kmiotka
Ja spotkać skrzydlatą miłość chcę
Mamo, ja nie chcę za mąż
Chcę drania, co wart kochania
Gdy stuka pięściami w serce me

Mamo, pod naszą bramą
Koła zetrą bruk
Jak przed damą klęknie u mych stóp
Tato, za oknem lato świat osłodzi bzem
A on bryką w nieznane porwie mnie

Pnie się mój różowy powój, w górę wciąż się pnie
Migdałowy zapach ma i smak
Tulą się motyle, tulą, tulą, a ja nie
Bo mnie jest miłości ciągle brak

Mamo, ja nie chcę za mąż
Chcę blasku i chcę oklasków
Chcę w tłumie klejnotem pierwszym być
Mamo, ja nie chcę za mąż
I co dzień być jak przechodzień
Co musi udawać zamiast żyć

Mamo, pod naszą bramą
Koła zetrą bruk
Jak przed damą klęknie u mych stóp
Tato, za oknem lato świat osłodzi bzem
A on bryką w nieznane porwie mnie

Mamo, pod naszą bramą
Koła zetrą bruk
Jak przed damą klęknie u mych stóp
Tato, za oknem lato świat osłodzi bzem
A on bryką w nieznane porwie mnie

Pnie się mój różowy powój, w górę wciąż się pnie
Migdałowy zapach ma i smak
Tulą się motyle, tulą, tulą, a ja nie
Bo mnie jest miłości ciągle brak