395px

Exceso

Coma

Nadmiar

Znów widzieli mnie w mieście
Mówili...
Wielu widziało
Coś mogło powiedzieć
Powiedziało.
Widzieli mnie w mieście
Mówili...

Nadmiar siły do życia
Przerost woli istnienia
Przestrzeń pełna zachwytu
Nieobecność cierpienia

Straty nie do pokrycia
Oddalenie zbawienia
Nadmiar siły do życia
Przerost woli istnienia

Od zawsze brzydko wożę się i noszę źle
Od zawsze byłem grzeszny, gniewny.

Ulegałem, gdy wodzili mnie
Ulegałem, gdy kusili dzielnie
Ulegałem wiernie, niezmiennie
Na pokuszonko, pokuszenie senne

I nie ukrywam, że ulegnę jeszcze raz

I popełnię setny raz to samo zło.

Nadmiar siły do życia
Przerost woli istnienia
Przestrzeń pełna zachwytu
Nieobecność cierpienia

Straty nie do pokrycia
Oddalenie zbawienia
Nadmiar siły do życia
Przerost woli istnienia.

Znów widzieli mnie w mieście
Mówili...
Wielu widziało
Coś mogło powiedzieć
Powiedziało.
Widzieli mnie w mieście
Mówili...

Exceso

Una vez más me vieron en la ciudad
Decían...
Muchos vieron
Lo que podrían decir
Dijeron.
Me vieron en la ciudad
Decían...

Exceso de fuerza para vivir
Sobrecarga de voluntad de existir
Espacio lleno de admiración
Ausencia de sufrimiento

Pérdidas imposibles de cubrir
Alejamiento de la salvación
Exceso de fuerza para vivir
Sobrecarga de voluntad de existir

Siempre me he sentido feo y llevo mal
Siempre he sido pecador, enojado

Me rendí cuando me guiaban
Me rendí cuando me tentaban valientemente
Me rendí fielmente, invariablemente
A la tentación, tentación onírica

Y no lo niego, cederé una vez más
Y cometeré por centésima vez el mismo mal

Exceso de fuerza para vivir
Sobrecarga de voluntad de existir
Espacio lleno de admiración
Ausencia de sufrimiento

Pérdidas imposibles de cubrir
Alejamiento de la salvación
Exceso de fuerza para vivir
Sobrecarga de voluntad de existir

Una vez más me vieron en la ciudad
Decían...
Muchos vieron
Lo que podrían decir
Dijeron.
Me vieron en la ciudad
Decían...

Escrita por: