395px

Walczyk

Edyta Bartosiewicz

Spotkali się gdzieś o świcie
I spełniło się ich przeznaczenie
W białej jak śnieg pościeli
To wcale nie było niewinne

Miłość i seks
Zaborczy aż strach
Zazdrościł im Bóg
Też by tak chciał

Widziałam ich ciała szalone
Tonęły w nieba błękicie
Splątani w kosmicznej przestrzeni
Samotni, lecz bardzo szczęśliwi

Miłość i seks
Zaborczy aż strach
Zazdrościł im Bóg
Też by tak chciał

Escrita por: Edyta Bartosiewicz