395px

Reflexiones M.

Gosia Andrzejewicz

Refleksje M.

Co się stało z naszym światem?
Tak mało prawdy panuje w nim dziś
Dlaczego jest w nim tyle zła?
Tyle łez tyle kłamstw i gorzki zdrady smak
Nawet dla bliskich nie masz czasu
Zgubiłeś już ten prawdziwy życia sens
Nie patrzysz gdy inni mają łzy
Oszukujesz i... I z uśmiechem ranisz tak

Gdzie zniknęło dobro Twe?
Gdzie szczery uśmiech gdzie?
Twe serce kamieniem jest
Więc gdzie zniknęło dobro gdzie?
Dziś otwórz serce swe
By stać się człowiekiem

Nie mam wyżalić się do kogo
Choć tylu ludzi co dzień otacza mnie
Przeraża mnie międzyludzki chłód
Tyle zła tyle kłamstw i twej miłości brak
Ty wczoraj byłeś dla mnie wszystkim
A dzisiaj już nie poznajesz mnie... Nie
To w stylu twym na nieszczęściu mym
Dziś budujesz dom by rodzinę tworzyć z nią

Więc
Gdzie zniknęło dobro Twe?
Gdzie szczery uśmiech gdzie?
Twe serce kamieniem jest
Więc gdzie zniknęło dobro gdzie?
Dziś otwórz serce swe
By stać się człowiekiem

Już nie patrzysz gdy tak innym płyną łzy
Bo najważniejsze twe ego jest
Na nieszczęściu mym dziś budujesz dom
Aby rodzinę tworzyć z nią

Więc
Gdzie zniknęło dobro Twe?
Gdzie szczery uśmiech gdzie?
Twe serce kamieniem jest
Więc gdzie zniknęło dobro gdzie?
Dziś otwórz serce swe
By stać się człowiekiem
Gdzie zniknęło dobro Twe?
Gdzie szczery uśmiech gdzie?
Twe serce kamieniem jest
Więc gdzie zniknęło dobro gdzie?
Dziś otwórz serce swe
By stać się człowiekiem

Reflexiones M.

¿Qué pasó con nuestro mundo?
Hoy hay tan poca verdad en él
¿Por qué hay tanto mal?
Tantas lágrimas, tantas mentiras y el amargo sabor de la traición
Ni siquiera tienes tiempo para los cercanos
Ya perdiste el verdadero sentido de la vida
No miras cuando otros tienen lágrimas
Engañas y... Con una sonrisa, hieres así

¿Dónde se fue tu bondad?
¿Dónde está la sonrisa sincera?
Tu corazón es una piedra
Entonces, ¿dónde se fue la bondad?
Hoy abre tu corazón
Para convertirte en un ser humano

No tengo a quién desahogarme
Aunque tantos me rodean cada día
Me aterra el frío entre las personas
Tanto mal, tantas mentiras y falta de tu amor
Ayer eras todo para mí
Y hoy ya no me reconoces... No
Es en tu estilo que construyes mi desgracia
Hoy construyes un hogar para formar una familia con ella

Entonces
¿Dónde se fue tu bondad?
¿Dónde está la sonrisa sincera?
Tu corazón es una piedra
Entonces, ¿dónde se fue la bondad?
Hoy abre tu corazón
Para convertirte en un ser humano

Ya no miras cuando otros lloran
Porque lo más importante es tu ego
Hoy construyes un hogar sobre mi desgracia
Para formar una familia con ella

Entonces
¿Dónde se fue tu bondad?
¿Dónde está la sonrisa sincera?
Tu corazón es una piedra
Entonces, ¿dónde se fue la bondad?
Hoy abre tu corazón
Para convertirte en un ser humano
¿Dónde se fue tu bondad?
¿Dónde está la sonrisa sincera?
Tu corazón es una piedra
Entonces, ¿dónde se fue la bondad?
Hoy abre tu corazón
Para convertirte en un ser humano

Escrita por: Gosia Andrzejewicz, Arthur Stone Kaminski