Przebacz
Przez moje noce zamieszkałe
Zawsze pragnącym czyimś ciałem
Nie miałem czasu
Nie wymyśliłem ciebie
Kochana
Nie trzeba
Przebacz
Nie trzeba
Przebacz
Przez moje drogi kołowate
Gdzie szukam dobrej zgody ze światem
Nie byłem święty
Nie jeden kwiatek wgniotłem w murawę
Sprzeniewierzyłam wiele twego
Dobra w mych oczach zamkniętego
Czas dla kobiety nie jest kolegą
Tylko odźwiernym, przebacz
Nie jedno we mnie już umarło
I nie raz głośno się zaparłem twego istnienia
Suchym gardłem
Moja miłości
Moja miłości
Perdona
A través de mis noches habitadas
Siempre deseando el cuerpo de alguien
No tuve tiempo
No te imaginé
Querida
No es necesario
Perdona
No es necesario
Perdona
A través de mis caminos enredados
Donde busco buena armonía con el mundo
No fui santo
No una flor dejé caer en el césped
He traicionado mucho de lo tuyo
El bien en mis ojos está cerrado
El tiempo para una mujer no es amigo
Solo es un portero, perdona
No una cosa en mí ya ha muerto
Y no una vez me he negado a tu existencia
Con la garganta seca
Mi amor
Mi amor
Escrita por: Justyna Steczkowska