Kiedy dnia siódmego odpoczywał Bóg
Marny się do Niego doradca zakraść mógł
Od tej pory wszystko iść zaczęło źle
Gdy ostatnią szansę odebrać los Ci chce
W ruinie są finanse, interes idzie źle
Śpiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Forsa rządzi światem, forsą rządzi bank
Bankiem państwo, zatem wystawią mnie na szwank
I procenty pójdą nie wiadomo gdzie
Gdy ostatnią szansę odebrać los Ci chce
W ruinie są finanse, interes idzie źle
Śpiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
Yidl mitn fidl, kto dziś jidysz zna
Żydek ze skrzypkami na przekór biedzie gra
Że aż chce się tańczyć, aż się śpiewać chce
Gdy ostatnią szansę odebrać los Ci chce
W ruinie są finanse, interes idzie źle
Śpiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się
To jest dom wariatów, wszędzie rwetes, płacz
Boże, do zaświatów Ty zabrać stąd mnie racz
Wtedy sobie razem zaśpiewamy, że
Gdy ostatnią szansę odebrać los Ci chce
W ruinie są finanse, interes idzie źle
Śpiewaj yidl mitn fidl i nie przejmuj się