395px

Pies Ogrodnika

Kasia Klich

Może wymagania mam za duże
I skłonności do przesady mam
Ale cztery przez dwa lata róże
To za mało, powiedz sam
I naprawdę to nie moja wina
Kiedy inny nadskakuje mi
Ty nie proponujesz nawet kina
No to może pójdę z nim

Ty jesteś jak ten ogrodnika pies
Co sam nie weźmie a drugiemu nie da też
I wiele chcesz nie dając prawie nic
A to doprawdy wcale nie pasuje mi

Pa ba rap paj ba la, la

Nie zabierasz mnie do restauracji
Bo domowy bardziej lubisz wikt
To się z innym spotkam na kolacji
A ty nie bądź na mnie zły
Może w tym szaleństwie jest metoda
Może twoją zazdrość wzbudzić chcę
żeby potem tobie było szkoda
Kiedy ktoś ukradnie mnie

Ty jesteś jak ten ogrodnika pies
Co sam nie weźmie a drugiemu nie da też
I wiele chcesz nie dając prawie nic
A to doprawdy wcale nie pasuje mi

Ta-ra-da tn ta-da-daj

Ty jesteś jak ten ogrodnika pies
Co sam nie weźmie a drugiemu nie da też
I wiele chcesz nie dając prawie nic
A to doprawdy wcale nie pasuje mi

Escrita por: Yaro / Kasia Klich