395px

En el Árbol

Krio de Morto

Na Drzewie

Otoczony murem bredni i nonsensu
Stał się nieprzenikniony
Dziś więc nie doczeka swego
Szczęśliwego stosunku porannego

Nie, nie, nie jesteśmy na drzewie
Mówimy o bogu
Śpiewamy o niebie

Siedzi skulony
Dygocąc ze strachu
Przed sobą
I przed własną żądzą
Może jednak musi
Pomnożyć siebie
By móc się odnaleźć
W świecie żywych

En el Árbol

Rodeado de un muro de tonterías y sinsentidos
Se volvió impenetrable
Así que no verá su
Feliz encuentro matutino

No, no, no estamos en el árbol
Hablamos de Dios
Cantamos sobre el cielo

Está sentado encogido
Temblando de miedo
Ante sí mismo
Y ante su propia lujuria
Tal vez deba
Multiplicarse a sí mismo
Para poder encontrarse
En el mundo de los vivos

Escrita por: