395px

Tata con la Gestapo

Kult

Tata w Gestapo

Wczo... wczo... wczoraj, wczoraj w nocy, gdy spa³em
Przyszli jacyœ ludzie i ze snu mnie wyrwali
Potem postawili mnie pod moim domem
I za chwilê bili pa³ami po g³owie
Potem œwiecili mi w twarz latarkami
I krzyczeli: - My wszystko wiemy o tobie
Wiemy co wczoraj robi³eœ ty
Kogo widzia³eœ, z kim spa³eœ

Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em tam te¿ was

I dalej my wiemy, ty pi³eœ herbatê z cukrem
Przez okno widzia³eœ ulicê
Ludzie wracali z pracy
Naprzeciwko ciebie, ciebie siedzieli dwoje
£adna dziewczyna co w czerwonej spódnicy
J¹ trzyma³ za rêkê ch³opak ty³em do ciebie
Ty œwinio, wiedz, to byli nasi pracownicy
To byli nasi pracownicy

Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em tam te¿ was

Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em tam te¿ was, was, was

Widzia³em was ju¿ raz
Ka¿da w³adza potrzebuje was
A czas ucieka szybko
Rozumiecie siê bez s³ów
Widzia³em wasz¹ pracê
Atmosferê czarnych œcian
Siedzicie i myœlicie
Jak absolut w ³apy braæ

Wczo... wczo... wczoraj, wczoraj w nocy, gdy spa³em
Przyszli jacyœ ludzie i ze snu mnie wyrwali
Potem postawili mnie przed moim domem
I za chwilê bili pa³ami po g³owie
Potem œwiecili mi w twarz latarkami
I krzyczeli: - My wszystko wiemy o tobie
Wiemy co wczoraj robi³eœ ty
Kogo widzia³eœ, z kim spa³eœ
Z kim siê kontaktowa³eœ

Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em was
Widzia³em tam te¿ was
...

Tata con la Gestapo

Anoche, anoche mientras dormía
Vinieron algunas personas y me sacaron del sueño
Luego me pusieron frente a mi casa
Y enseguida me golpearon con palos en la cabeza
Luego me iluminaron la cara con linternas
Y gritaron: - Sabemos todo sobre ti
Sabemos lo que hiciste ayer
A quién viste, con quién dormiste

Los vi
Los vi
Los vi
También los vi allí

Y seguimos sabiendo, que tomas té con azúcar
Por la ventana veías la calle
La gente volvía del trabajo
Enfrente de ti, había una pareja
Una chica bonita con una falda roja
Él la tomaba de la mano, de espaldas a ti
Tú, culpable, sabes, eran nuestros trabajadores
Eran nuestros trabajadores

Los vi
Los vi
Los vi
También los vi allí

Los vi
Los vi
Los vi
También los vi allí, allí, allí

Ya los vi una vez
Cada poder necesita de ustedes
Y el tiempo corre rápido
Se entienden sin palabras
Vi su trabajo
La atmósfera de las paredes negras
Se sientan y piensan
Cómo tomar el absoluto en sus manos

Anoche, anoche mientras dormía
Vinieron algunas personas y me sacaron del sueño
Luego me pusieron frente a mi casa
Y enseguida me golpearon con palos en la cabeza
Luego me iluminaron la cara con linternas
Y gritaron: - Sabemos todo sobre ti
Sabemos lo que hiciste ayer
A quién viste, con quién dormiste
Con quién te comunicaste

Los vi
Los vi
Los vi
También los vi allí
...

Escrita por: