395px

Nieve Sucia

Muchy

Brudny Śnieg

Wolno odliczaj, powoli zbliżaj się,
Wolno oddychaj i nie popychaj i nie dotykaj mnie.
Wolno odliczam, powoli zbliżam się,
Wolno oddycham i nie dotykam i nie popycham cię.

Aaaaaa... tracimy czas!

I znowu pytam czy tylko chwila i tak jak dzisiaj
Znowu unikasz i zaraz znika ty, ja, ulica
I nie, nie, nie przyzwyczajam się.

Aaaaaa... tracimy czas!

Zakochuję się w tramwajach, zakochuję się na mieście.
Potem tydzień chodzę przez sen, jem brudny śnieg.
Zakochuję się w tramwajach, zakochuję się na mieście.
Potem tydzień chodzę przez sen, jem brudny śnieg.

Nieve Sucia

Lentamente cuenta atrás, acércate despacio,
Lentamente respira y no empujes, no me toques.
Lentamente cuento, me acerco despacio,
Lentamente respiro y no te toco, no te empujo.

Aaaaaa... ¡estamos perdiendo tiempo!

Y te pregunto de nuevo si es solo un momento y así como hoy
De nuevo te escapas y desapareces enseguida, tú, yo, la calle
Y no, no, no me acostumbro.

Aaaaaa... ¡estamos perdiendo tiempo!

Me enamoro de los tranvías, me enamoro en la ciudad.
Luego paso una semana caminando en sueños, comiendo nieve sucia.
Me enamoro de los tranvías, me enamoro en la ciudad.
Luego paso una semana caminando en sueños, comiendo nieve sucia.

Escrita por: