Kilka Uścisków, Kilka Snów
Zastygła w pozach jesień
Autobus pędzi po brzegi wypchany zmęczeniem
Trzymając cię za rękę
Brak entuzjazmu odbierasz jak opuszczenie
Rozmowa pustych krzeseł
Gubiąc siebie trudno cokolwiek powiedzieć
Odkąd pamiętam
To wciąż po coś wracam
Z celnością męcząc się słów
Odkąd pamiętam
Mówiłaś mi zawsze
"Jesteś całym moim światem"
Gdy ja nie mogłem znieść myśli że cię tracę
Już wiem
Migoczą resztki miasta
Jest późna noc pod nami chłodna trawa
Jedyna taka chwila
Kocha się wszystko bo wszystko szybko przemija
Mówiłaś mi zawsze jesteś całym moim światem
Gdy ja nie mogłem znieść myśli że cię tracę
Już wiem
Mówiłaś mi zawsze "jesteś całym moim światem"
Gdy ja nie mogłem znieść myśli że cię tracę
I wiem że cokolwiek się stanie gdzie tylko będziesz to ja
Bez względu na wszystko też tam będę
Unos Abrazos, Unos Sueños
La caída del otoño en posturas
El autobús corre por los bordes lleno de cansancio
Sosteniéndote de la mano
Recibes la falta de entusiasmo como un abandono
La conversación de sillas vacías
Perdiéndome a mí mismo es difícil decir algo
Desde que recuerdo
Siempre regreso por algo
Luchando con la precisión de las palabras
Desde que recuerdo
Siempre me decías
'Eres todo mi mundo'
Cuando no podía soportar la idea de perderte
Ya sé
Destellos de la ciudad
Es tarde por la noche, el frío pasto debajo de nosotros
Un momento único
Todo se ama porque todo pasa rápido
Siempre me decías que eres todo mi mundo
Cuando no podía soportar la idea de perderte
Ya sé
Siempre me decías 'eres todo mi mundo'
Cuando no podía soportar la idea de perderte
Y sé que pase lo que pase, donde estés, ahí estaré yo
A pesar de todo, también estaré allí