Modlishka
Pragnę mocno tak jak ty
Zmieniać ludzi niszczyć ich (o nie...)
Wiem, nikt nie powstrzyma mnie
Dobrze wiem, czego wciąż chcę
To głęboko we mnie tkwi
Ja wiem, co mam zrobić by
Za kark chwycić życie i
Pędzić wolna gdzieś przez utopijny raj
Pragnę złotych progów i
Nowych twarzy, krótkich chwil
Dosyć nudnych ludzi, pustych dni
Uniesiona dumnie twarz
Oto co dla innych masz (o nie...)
Chcę mieć siłę tak jak ty
Brnąć przez życie śmiech i łzy
Całą sobą, całym ja
Zawsze zostanę sobą
Nigdy nie poddam się
Rządzę już nawet tobą
Nigdy nie oddam cię
Zawsze zostanę sobą
Nigdy nie poddam się
Rządzę już nawet tobą
Nigdy, nigdy, nie...!
Będzie w oczy wiatr mi wiać
Ktoś się będzie głośno śmiać (o nie...)
Będę tysiąc twarzy mieć
Milion serc od razu chcieć
Potem niszczyć je i dalej żyć
Ja wiem co mam zrobić by
Za kark chwycić życie i
Pędzić z wolna gdzieś przez utopijny raj
Pragnę złotych progów i
Nowych twarzy, krótkich chwil
Dosyć nudnych ludzi, pustych dni
Zawsze zostanę sobą
Nigdy nie poddam się
Rządzę już nawet tobą
Nigdy nie oddam cię
Zawsze zostanę sobą
Nigdy nie poddam się
Rządzę już nawet tobą
Nigdy, nigdy, nie...!
Modlishka
Quiero fuertemente como tú
Cambiar a la gente, destruirlos (oh no...)
Sé que nadie me detendrá
Sé bien lo que realmente quiero
Está profundamente arraigado en mí
Sé lo que debo hacer
Agarrar la vida por el cuello y
Correr libremente a algún lugar a través de un paraíso utópico
Deseo umbrales dorados y
Nuevos rostros, momentos cortos
Basta de gente aburrida, días vacíos
Con la cabeza en alto
Esto es lo que tienes para los demás (oh no...)
Quiero ser como tú
Avanzar por la vida con sonrisas y lágrimas
Todo yo, completamente yo
Siempre seré yo mismo
Nunca me rendiré
Ya te controlo a ti
Nunca te dejaré
Siempre seré yo mismo
Nunca me rendiré
Ya te controlo a ti
Nunca, nunca, no...!
El viento me golpeará en la cara
Alguien se reirá fuerte (oh no...)
Tendré mil caras
Querré un millón de corazones al mismo tiempo
Luego los destruiré y seguiré viviendo
Sé lo que debo hacer
Agarrar la vida por el cuello y
Correr lentamente a algún lugar a través de un paraíso utópico
Deseo umbrales dorados y
Nuevos rostros, momentos cortos
Basta de gente aburrida, días vacíos
Siempre seré yo mismo
Nunca me rendiré
Ya te controlo a ti
Nunca te dejaré
Siempre seré yo mismo
Nunca me rendiré
Ya te controlo a ti
Nunca, nunca, no...!