Nienawidzę Twojej Generacji
Jak ja nienawidzę Twojej generacji
Twoja generacja chora od przemocy
Twoja generacja przekleństwo fryzjerów
Speedy i tłuste oczy
Jak ja nienawidzę Twojej generacji
Zwykła nienawiść dymi wam z dyni
Młodzi policjanci, młodzi kibice
Kretyni kontra kretyni
Rock,N,Roll umarł
Rock jest martwy stary
Po co kończysz to piwo
Masz karabin zamiast gitary
A ja kieszenie pełne czereśni
Hej hej jak nazywa się Twój Bóg
Na imię ma zgiełk
Przypadek czy przepaść
Hej Twój Bóg
Dziwny twór o twarzach
Stwór monstrum
Z cybernetycznego nieba
Jest takie miejsce na każdej mapie
Nie znajdę tu szczęścia nie szukam zwady
Chłopaki stąd zwykle idą do pierdla
Dziewczyny na autostrady
Za dużo się modlisz, dużo czytasz wierszy
Na środku drogi i nie na szczycie
Nigdy ostatni nigdy pierwszy
Hej to chyba śni ci się życie
Rock,N,Roll umarł ...
Nie wyjdę dziś z tobą baby na tekno
Nie pójdę z tobą pod rękę po molo
Nigdy w życiu nie pokocham dziewczyny,
Która słucha disco polo
Twoja ignorancja czy moja pycha
Sam już tego dobrze nie wiem
W nazwisku niesympatyczna ryba
Prześladuje mnie z bladym drzewem
Rock,N,Roll umarł ...
Odio a tu generación
Cómo odio a tu generación
Tu generación enferma de violencia
Tu generación maldición de peluqueros
Ojos rápidos y grasientos
Cómo odio a tu generación
El odio común les sale de calabazas
Jóvenes policías, jóvenes hinchas
Idiotas contra idiotas
Rock, N, Roll ha muerto
El rock está muerto y viejo
¿Por qué terminas esa cerveza?
Tienes un rifle en lugar de una guitarra
Y mis bolsillos llenos de cerezas
Hey hey, ¿cómo se llama tu Dios?
Su nombre es confusión
¿Coincidencia o abismo?
Hey tu Dios
Extraña criatura con caras
Monstruo creado
Del ciberespacio celestial
Hay un lugar en cada mapa
No encontraré felicidad, no busco peleas
Los chicos de aquí suelen ir a la cárcel
Las chicas a la autopista
Te rezas demasiado, lees muchos poemas
En medio del camino y no en la cima
Nunca el último, nunca el primero
Hey, parece que sueñas con la vida
Rock, N, Roll ha muerto...
Hoy no salgas contigo a la discoteca
No te llevaré de la mano al muelle
Nunca en la vida amaré a una chica
Que escuche disco polo
¿Tu ignorancia o mi orgullo?
Realmente no lo sé bien
En el apellido, un pez antipático
Me persigue con un árbol pálido
Rock, N, Roll ha muerto...