Codzienność
Są miejsca w których grzech
Spaceruje chodnikami
Są miejsca w których gniew
Rozbrzmiewa milczącymi słowami
Tam gdzie złoto zamienia się w piasek
Tam gdzie złoto zamienia się w śmierć
Po zakurzonych chodnikach
Pijacko zatacza się śmiech
Codzienność zaklęta w kwadraty
Figury geometryczne
Te same czerwone ryje w południe
Syreny fabryczne
Proletariackie madonny
Pełne herezji i grzechu
Niezmienne rytmy szychty
Buldożery o przyspieszonym oddechu
Doskonała maszyna
Zaczyna się zacinać
Rutina diaria
Hay lugares donde el pecado
Pasea por las aceras
Hay lugares donde la ira
Resuena con palabras silenciosas
Donde el oro se convierte en arena
Donde el oro se convierte en muerte
Por las aceras polvorientas
La risa se tambalea borracha
La rutina diaria encerrada en cuadrados
Figuras geométricas
Las mismas caras rojas al mediodía
Sirenas de fábrica
Madonnas proletarias
Llenas de herejía y pecado
Ritmos inmutables de la jornada laboral
Bulldozers con respiración acelerada
Una máquina perfecta
Comienza a atascarse