395px

Do Warszawy Jadą Pany

Piersi

Siedzą w lanci nawaleni
Zdzio, Olek, Gienio, Wieś
Z przodu pały na motorach
Z tyłu po cywilu pies
Mordy z wódy opuchnięte
Świńskie oczka już za mgłą
Tłuste dupy wypoczęte
Z polowania naprzód mkną

Do Warszawy jadą pany, pany, pany

Do Warszawy z polowania
Gienio sika w siną dal
Zdzisio wciąż o kurwach gada
Wieś się znowu w pory zlał
Jadą chamy szczurołapy
Olo z przodu trawę ćpa
Dał kierowcy cztery machy
Sto sześćdziesiąt lancia gna

Do Warszawy jadą pany, pany, pany

Escrita por: Paweł Kukiz