Wiecna (feat. Paweł Kukiz)
Budzi w nocy zona mnie
Będzie rodzic, trzeba wieźć
W głowie myśli różnych tłok
Pierwsze dziecko, to jest szok
Zakładam buty, zakładam spodnie
Jadę autem nieprzytomnie
Wzięli zonę już na stół
A ja chodzę, tam I tu
Płynie czas, trzecia godzina
Wpada lekarz
Eterna (feat. Paweł Kukiz)
Despierta en la noche mi esposa
Va a dar a luz, hay que llevarla
En mi cabeza un montón de ideas
El primer hijo, es un shock
Me pongo los zapatos, me pongo los pantalones
Voy manejando como un zombie
Ya llevaron a mi esposa a la sala
Y yo ando de aquí para allá
El tiempo pasa, es la tercera hora
Entra el doctor