395px

Tú eres Mi hazaña. Martín

Sokol Feat. Pono

Jestes Mna feat. Martina

Kiedy patrzę ci w oczy to widzę siebie
Kiedyś, kiedy dokładnie nie wiem
Kiedy słucham ciebie to słyszę swoją duszę
Niespokojną sprzed kilku lat i się uczę
Wiem, jesteś mną, identycznie zawiedli nas bliscy ludzie
Wiem, to był błąd ze strachu zabić w sobie każde uczucie
Dziś przyjmuję pewne rzeczy jako pewne
W tych kwestiach brak miejsca na rezerwę
Wiem, że tak jest i zakładam, że tak będzie
Na zawsze, bez przerwy, chyba, że zrobię przerwę
Wiem nie chcę jej więc jej nie będzie
Wierz w to co jest, jeśli nie, jesteś w błędzie
Jesteś mną i na zawsze już będziesz
Ten splot, przeszłość wspólna oddzielnie
Przeszliśmy to wszystko dzielnie
Więc nie wątp we mnie
Czuj się pewnie, szliśmy tak gdzieś równolegle
Jesteś mną, obojętność niszczy doszczętnie
Musimy być pewni siebie
Skończymy w piekle lub niebie
Razem, tego jestem pewien
Bo jesteś jak ja, jesteś częścią mnie
Nawet jeśli jeszcze tego nie wiesz, że

Jesteś mną, więc przestań już bać się mnie
Jestem tobą i niszcząc mnie zabijasz siebie
Jesteś mną i nie chcę dla ciebie źle
Jestem tobą i nie wiem kiedy ty nie wiesz
[tylko tekstyhh.pl]
Jedno spojrzenie wystarczy żeby wiedzieć o co biega
I im człowiek jest starszy tym więcej w ludziach dostrzega
To dar, czy na tym polega właśnie przeznaczenie
Lecz człowiek pozna człowieka, wystarczy jedno spojrzenie
Marzenie, pasja to nas w jedność połączyło
Naturalna segregacja to nas wyłoniło
Wspólna sprawa, prawda najzwyklejsza uczciwość
Świeci nam jedna gwiazda, towarzyszy jedna miłość
Różnie było, wiadomo człowiekowi odpierdala
To się skończyło, trzymamy się od tego z dala
Nikt sobie nie pozwala żeby z czymkolwiek nawalać
Dlatego nadajemy wspólnie na tych samych falach
Jak jeden organizm, ranię to jakbym siebie ranił
Też odczuwasz paraliż, jak coś nie tak jest między nami
Każdy robi głupoty, lecz o to w tym tu chodzi
Że mimo, że są kłopoty to umiemy się pogodzić
Czasem jestem ciężki, czasem nie jest lekko
To jestem ci wdzięczny, że umiesz to tak dzielnie znieść to
Czasem jestem zły, czasem w czymś się pogubię
Wtedy nikt, tak jak ty, lepiej mnie nie rozumie
Jakbym stał przed lustrem, też czasami czuję pustkę
Czasem tak jak ty nie wiem czy to wszystko jest słuszne
Jesteś mną, tak chciał los, wiem to
Jesteśmy tacy sami, różniło nas tylko tło

[x2]
Jesteś mną, więc przestań już bać się mnie
Jestem tobą i niszcząc mnie zabijasz siebie
Jesteś mną i nie chcę dla ciebie źle
Jestem tobą i nie wiem kiedy ty nie wiesz

Tú eres Mi hazaña. Martín

Cuando te miro a los ojos, me veo a mí mismo
Una vez, cuando exactamente no sé
Cuando te escucho escucho escucho mi alma
Ansioso de hace unos años y estoy aprendiendo
Lo sé, tú eres yo, hemos sido idénticos decepcionados por personas cercanas
Lo sé, lo sé. Fue un error con miedo matar todos los sentimientos
Hoy acepto ciertas cosas como ciertas
En estas cuestiones, la falta de espacio para la reserva
Sé que lo es, y supongo que lo hará
Para siempre, sin interrupción, a menos que me tome un descanso
Sé que no la quiero, así que no lo estará
Cree lo que es, si no, está equivocado
Tú eres yo, y siempre serás
Este tejido, el pasado compartido por separado
Pasamos por todo valientemente
Así que no dudes de mí
Siéntase seguro, íbamos a algún lugar paralelo
Tú eres yo, la indiferencia destruye hasta el suelo
Tenemos que confiar en nosotros mismos
Terminaremos en el infierno o en el cielo
Juntos, estoy seguro de eso
Porque eres como yo, eres parte de mí
Incluso si aún no sabes que

Tú eres yo, así que deja de temerme
Soy tú y destruyéndome te suicidas
Tú eres yo y no quiero nada malo para ti
Soy tú y no sé cuando no lo sabes
[sólo tekstyhh.pl]
Una mirada es suficiente para saber lo que está pasando
Y cuanto mayor es un hombre, más ve en la gente
¿Es un regalo, o es el destino?
Pero el hombre conocerá al hombre, sólo una mirada
Sueño, pasión, estamos unidos
La segregación natural nos ha surgido
La causa común, la verdad, la honestidad más ordinaria
Estamos brillando una estrella, acompañado de un amor
Era diferente, era conocido por el hombre venció
Terminó, nos alejamos de él
Nadie me deja fastidiar nada
Por lo tanto, transmitimos juntos en las mismas olas
Como un organismo, lo lastimé como me lastimé a mí mismo
También sientes parálisis cuando algo anda mal entre nosotros
Todo el mundo hace estupideces, pero de eso se trata todo esto
Que aunque haya problemas, podemos compensarlo
A veces soy pesado, a veces no es fácil
Entonces le agradezco que pueda manejarlo con tanta valentía
A veces estoy enojado, a veces me pierdo en algo
Entonces nadie, como tú, me entiende mejor
Como si estuviera parado frente a un espejo, a veces siento vacío
A veces, como tú, no sé si todo esto está bien
Tú eres yo, así que quería el destino, lo sé
Somos iguales, sólo éramos diferentes del fondo

[2]
Tú eres yo, así que deja de temerme
Soy tú y destruyéndome te suicidas
Tú eres yo y no quiero nada malo para ti
Soy tú y no sé cuando no lo sabes

Escrita por: