395px

Silencio de Emergencia

Stanisław Sojka

Cisza Ratunkowa

Suną lata szybki nasz wiek
Gonimy za własnym ogonem
Niczego nie ratują rozkazy komputerów
Zamykamy wiek hałasom

Powtarzamy od nowa jak bardzo,
Jak bardzo potrzebna nam dzisiaj cisza, cisza
Cisza ratunkowa

Neonowa bestia czuwa, metalowe oko lśni
Płoną domy samochody i ludzie
Telewizyjna zorza od morza do morza
A na niej my, a my na niej

Miasto bez wyjścia gdyby nie taniec
Taniec z tobą kochanie
Ukryci w cudzie tańczymy nim dzień
Dzień nas tutaj zastanie

Z pytaniem kiedy obejmie nas znowu
Magiczna i zmysłowa cisza

Cisza ratunkowa

Silencio de Emergencia

El sol quema rápido nuestra edad
Persiguiendo nuestra propia cola
Las órdenes de las computadoras no salvan nada
Cerramos la era al ruido

Repetimos de nuevo lo mucho,
Lo mucho que necesitamos hoy el silencio, silencio
Silencio de emergencia

La bestia de neón vigila, el ojo metálico brilla
Casas ardiendo, autos y personas
El resplandor televisivo de mar a mar
Y en él nosotros, y nosotros en él

Una ciudad sin salida si no fuera por el baile
Bailando contigo, amor
Escondidos en el milagro bailamos antes de que amanezca
El día nos encontrará aquí

Con la pregunta de cuándo nos abrazará de nuevo
El silencio mágico y sensual

Silencio de emergencia