Cygański zajeb
Czasem jestem jak kolorowy ptak
Jak ptak patrzę w dół na góry
Patrzę w dół na góry
No a czasem jestem jak jednej nocy kwiat
Jak kwiat dmucham na chmury
Dmucham na chmury
Ci święci maszerują
Ci święci się cofają
Cyka słoneczny zegar i pustynny pająk
Biorę głębszy oddech i robię przerwę w słowie
Ponieważ cały wyraz nie zmieściłby się w głowie
Wszystko samo za mnie się robi
Wszystko samo za mnie się dzieje...
Ja mam nabitą faję
Ja mam nabita faję
Ja mam nabitą faję
W głowie mam cygański zajeb
Czasem jestem jak kolorowy ptak
Jak ptak patrzę w dół na góry
Patrzę w dół na góry
No a czasem jestem jak jednej nocy kwiat
Jak kwiat dmucham na chmury
Dmucham na chmury
Do dziurawych kieszeni powpadały skręty
Przed moim nosem defilują kontynenty
Anioł nosi kule
Czarny napina kuszę
Mi niczego już nie trzeba
Ja niczego już nie muszę
Wszystko samo za mnie się robi
Wszystko samo za mnie się dzieje
Ja mam nabitą faję
Ja mam nabita faję
Ja mam nabitą faję
W głowie mam cygański zajeb
Fuego gitano
A veces soy como un pájaro colorido
Como un pájaro miro hacia las montañas
Miro hacia las montañas
Y a veces soy como una flor de una noche
Como una flor soplándole a las nubes
Soplándole a las nubes
Esos santos marchan
Esos santos retroceden
El reloj solar chispea y la araña del desierto
Respiro más profundo y hago una pausa en el silencio
Porque toda la expresión no cabría en la cabeza
Todo se hace solo por mí
Todo sucede solo por mí...
Tengo un cigarro cargado
Tengo un cigarro cargado
Tengo un cigarro cargado
En mi cabeza tengo fuego gitano
A veces soy como un pájaro colorido
Como un pájaro miro hacia las montañas
Miro hacia las montañas
Y a veces soy como una flor de una noche
Como una flor soplándole a las nubes
Soplándole a las nubes
Los giros caen en bolsillos agujereados
Frente a mí desfilan continentes
Un ángel lleva balas
El negro tenso el arco
Ya no necesito nada
Ya no debo nada
Todo se hace solo por mí
Todo sucede solo por mí
Tengo un cigarro cargado
Tengo un cigarro cargado
Tengo un cigarro cargado
En mi cabeza tengo fuego gitano