395px

Viene Venus

Tadeusz Nalepa

Idzie Wenus

Idzie Wenus, włosy stroi w złote błyski gwiazd
Jeszcze morze ją kołysze i gładzi ciepły wiatr
Idzie tak, jakby nie było w niebie czarnych chmur
Idzie tak, jakby nie było przed nią stromych gór

Idzie Wenus, głowę niesie w złotych błyskach gwiazd
A ramiona jej okrywa jedynie ciepły wiatr
Nie wie, że że bose stopy zrani bruk do krwi
Nie wie, że jej jasne oczy pociemnieją dziś

Trzeba gwiazdy zdjąć z jej głowy, wzuć na nogi chłód
I cierpliwie ją nauczyć, co to jest ból i brud
Trzeba nową twardą skórę w zamian tamtej dać
I w muzykę ją owinąć, żeby chciała żyć

Idzie ufna Wenus
W złotym pyle gwiazd

Viene Venus

Viene Venus, peina su cabello con destellos dorados de estrellas
Todavía el mar mece y acaricia el cálido viento
Viene como si no hubiera nubes negras en el cielo
Viene como si no hubiera montañas escarpadas delante de ella

Viene Venus, llevando en su cabeza destellos dorados de estrellas
Y sus hombros solo cubiertos por el cálido viento
No sabe que sus pies descalzos herirán el pavimento hasta sangrar
No sabe que sus claros ojos se oscurecerán

Hay que quitarle las estrellas de su cabeza, ponerle frescura en los pies
Y pacientemente enseñarle qué es el dolor y la suciedad
Hay que darle una nueva piel dura en lugar de la anterior
Y envolverla en música para que quiera vivir

Viene Venus confiada
En el polvo dorado de estrellas