Ręce Boga
Panem lasu jestem, samotnikiem nocnego milczenia
Wojownikiem jestem co chroni swój ród
Cieniem jestem wœród mroków, tañcz¹cym dla ksiê¿yca
Oddaje czeœæ twarzy z obrazem czterech g³ów
Zapomnianianym jestem, przez rodzinê wyklêtym
Wilko³akiem jestem co k³y ma ostre jak nó¿
Wyznawc¹ starej wiary, dla wybranych tylko
Czêœci¹ bogów jestem gdy klêczê u ich stóp
Silna wola prowadzi mnie tam
Gdzie nikt nie œmia³bym nawet nogi postawiæ
Przekraczam inny wymiar
Gdzie bramy stoj¹ otworem dla takich jak ja
Wiem ¿e to jest ju¿ mój œwiat
W³asny œwiat marzeñ i pragnieñ nieokie³znanych
Gdzie bogowie s¹ moimi ojcami
Manos de Dios
Pan del bosque soy, solitario del silencio nocturno
Soy un guerrero que protege su linaje
Soy una sombra entre las tinieblas, bailando para la luna
Rindo homenaje al rostro con la imagen de cuatro cabezas
Olvidado, maldito por la familia
Soy un licántropo con garras afiladas como cuchillos
Seguidor de la antigua fe, solo para los elegidos
Soy parte de los dioses cuando me arrodillo a sus pies
Una fuerte voluntad me guía allí
Donde nadie se atrevería a poner un pie
Traspaso a otra dimensión
Donde las puertas están abiertas para seres como yo
Sé que este es ya mi mundo
Mi propio mundo de sueños y deseos desenfrenados
Donde los dioses son mis padres