395px

Buenas Noches

Young Leosia

Dobranoc

Dobranoc kochana, więcej się nie usłyszymy
Wiem, że grzecznie czekałaś, już nie rób tej krzywej miny
Mogłaś skleić buźkę stara, wyjebać te słabe rymy
Ogarnąć nowych ghostów, potem wydać dobre dissy
Mogę Cię skończyć śpiewem, rapem, tekstem, Ty, tylko darciem mordy
Ja walczę prawdą, sercem, wiarą, Ty podkładasz ludziom kłody (fuck this)
Zje Cię karma za te kłamstwa, weź już nie rób więcej trzody (o nie)
Twój skill to oblodzenia i niebieskie platformy
Tobie to w gardle zawsze stoi prawda i penis, masz żółte papiery (ta)
Wstydzi się Ciebie rodzina, tata, mama, siostra i wszyscy raperzy (oh)
Wiem, że też kiedyś byś chciała być family-friendly, a wszyscy odeszli (oh)
Wymieniłaś siostrę na ex, który zostawił Ci tylko wenery (ble)

Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
To Twój koniec, to Twój–

Dalej zazdrosna o Kacpra, a co Ty, Agata, się w nim zakochałaś, co?
Nie muszę się puszczać po barach, mam mężczyznę w domu, to nie Twoja sprawa
Mo-moje stosunki łóżkowe, to, że Twój był krótki, nie znaczy, że mój był (ah)
Każdy by doszedł za szybko, żeby szybko wydostać się Z takiej kurwy (oh)
Wbijam Ci gwoździe do trumny, Twój pogrzeb, nudny, mój będzie tłumny
Znają Cię, bo robiłaś burdy, wyciągałaś brudy i gadałaś bzdury
Ruchałaś PDF-a, kiedy ja robiłam ruchy
Za to na zawsze cancel, niech już zgarną Cię do puchy
Mylisz mąkę Z mefką, stara, nigdy nie byłaś zbyt mądra (nie, nie)
A Ty naćpana, chuj wie czym, rozpierdalałaś okna
Jeszcze chłop Ci Z tego nagrał film, ta walka jest zbyt prosta
Chciałaś ze mną jechać, to dzisiaj jedziemy do DNA (teraz)

Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
To Twój koniec, to Twój–
Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
To Twój koniec, to Twój–

Nudzi już mnie pierdolenie o Tobie, mam inne tematy i sprawy na głowie
To diss ostateczny, końcowa odpowiedź
Nie będzie ich więcej, przewracaj się w grobie
Ty zatańczysz, jak Ci zagram, jeśli staniesz mi na drodze
Ty jak błazen tańczysz walca, korona jest u królowej (queen)
Nawet jak się nadmuchasz Z każdej strony tak, jak balon (puf)
Nieważne kogo wyruchasz i tak będziesz pustą lalą
Zrobiłaś dupę, cycki, usta, zawsze będzie Ci za mało (wow)
Właśnie pokonał Cię silikon jak moje cyce, głupia pało (teraz)

Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
To Twój koniec, to Twój–
Każdy krok waży, chciałaś mnie zranić
Szedł uśmiech Z twarzy, nikt Cię nie ocali
To Twój koniec, to Twój–

Koniec

Buenas Noches

Buenas noches, querida, ya no nos volveremos a escuchar
Sé que esperaste con paciencia, ya no pongas esa cara de enojo
Podrías haber arreglado tu cara, vieja, dejar esos rimas débiles
Buscar nuevos fantasmas, luego sacar buenos disses
Puedo terminarte con canto, rap, letras, tú, solo gritando a los cuatro vientos
Yo lucho con la verdad, el corazón, la fe, tú solo pones obstáculos a la gente (que se joda)
La karma te va a alcanzar por esas mentiras, ya no hagas más tonterías (oh no)
Tu habilidad es congelar y plataformas azules
Siempre te atraganta la verdad y el pene, tienes papeles amarillos (sí)
Tu familia se avergüenza de ti, papá, mamá, hermana y todos los raperos (oh)
Sé que también quisieras ser amigable, pero todos se fueron (oh)
Cambiastes a tu hermana por un ex que solo te dejó enfermedades (puaj)

Cada paso pesa, querías herirme
Se fue la sonrisa de tu cara, nadie te va a salvar
Es tu final, es tu–

Sigues celosa de Kacper, ¿qué pasa, Agata, te enamoraste de él, verdad?
No necesito andar de bar en bar, tengo un hombre en casa, no es tu asunto
Mis relaciones en la cama, que el tuyo fue corto, no significa que el mío lo sea (ah)
Cualquiera llegaría rápido, para salir de una perra así (oh)
Te clavo clavos en el ataúd, tu funeral, aburrido, el mío será multitudinario
Te conocen porque hiciste escándalos, sacaste trapos sucios y dijiste tonterías
Te acostaste con un PDF, mientras yo hacía movimientos
Por eso, para siempre cancelada, que te lleven a la cárcel
Confundes harina con metanfetamina, vieja, nunca fuiste muy lista (no, no)
Y tú, drogada, quién sabe con qué, rompías ventanas
Aún así, tu chico te grabó un video, esta pelea es demasiado fácil
Querías irte conmigo, hoy vamos a hacer un ADN (ahora)

Cada paso pesa, querías herirme
Se fue la sonrisa de tu cara, nadie te va a salvar
Es tu final, es tu–
Cada paso pesa, querías herirme
Se fue la sonrisa de tu cara, nadie te va a salvar
Es tu final, es tu–

Ya me aburre hablar de ti, tengo otros temas y problemas en la cabeza
Este es el diss final, la respuesta definitiva
No habrá más, revuélcate en tu tumba
Bailarás como te toque, si te cruzas en mi camino
Tú bailas como un payaso, la corona está en la reina (reina)
Aunque te infles de cada lado como un globo (puf)
No importa a quién te acuestes, seguirás siendo una muñeca vacía
Te hiciste el trasero, los pechos, los labios, siempre te quedará corto (wow)
Justo te venció el silicón como mis tetas, estúpida (ahora)

Cada paso pesa, querías herirme
Se fue la sonrisa de tu cara, nadie te va a salvar
Es tu final, es tu–
Cada paso pesa, querías herirme
Se fue la sonrisa de tu cara, nadie te va a salvar
Es tu final, es tu–

Fin

Escrita por: