395px

Ema

Yugoton

Ema

Robaka co mnie zżera wolę zalać sam
Zaliczam knajpy po calutkich dniach
Ale do jej spojrzenia bez przerwy coś mnie gna
Do Emy ciągle wracam,
Ema dobrze wie że takie dni bójkami kończą się
Holuje mnie do siebie, żebym nie skończył źle

Ja, Ema, to nie twój syn !
Pamiętaj to, to możesz robić z nim!
Ja jestem już za stary..

A Ema już na zawsze chce zatrzymać mnie
Bo wciąż się włóczę, znikam Bóg wie gdzie
Należę tylko do niej kiedy zapada w sen
A ja ją przekonuję - czas powiedzieć pas
Bo po co dłużej w ciuciubabkę grać ?
Lecz Ema tylko słucha i mówi „tak tak tak"

Nie wychodź mi bez kurtki,
Bo wszędzie biało, zima jest
Nie wychodź mi bez kurtki,
Bo wszędzie biało, zima jest

Ja, Ema, to nie twój syn !
Pamiętaj to, to możesz robić z nim!
Ja jestem już za stary... (2x)

Minęło dużo czasu, wiele dni czy lat
Kim byłem, kim dziś jestem, nie wiem sam
I tylko Emę często spotykam w swoich snach
Robaka co mnie zżera wciąż zalewam sam
Zalicza knajpy taki tłum jak ja
Pytam ich czy ją znają i czy się dobrze ma

Podobno ciągle piękna, klasa, czar i wdzięk
Lecz nawet kiedy głośno śmieje się
przez jej czarne oczy przemyka smutny cień

Ja, Ema, to nie twój syn !
Pamiętaj to, to możesz robić z nim!
Ja jestem już za stary... (2x)

Nie wychodź mi bez kurtki,
Bo wszędzie biało, zima jest
Nie wychodź mi bez kurtki,
Bo wszędzie biało, zima jest

Ema

Robaka que me devora prefiere emborracharse solo
Recorro bares durante días enteros
Pero su mirada constantemente me impulsa
A Ema sigo regresando,
Ema sabe bien que esos días terminan en peleas
Me arrastra hacia ella, para que no termine mal

Yo, Ema, ¡no soy tu hijo!
Recuerda, ¡puedes hacer lo que quieras con él!
Ya soy demasiado viejo..

Pero Ema quiere detenerme para siempre
Porque siempre me arrastro, desaparezco a saber dónde
Solo le pertenezco cuando cae en sueños
Y yo intento convencerla - es hora de decir basta
¿Por qué seguir jugando a las escondidas?
Pero Ema solo escucha y dice "sí sí sí"

No salgo sin mi chaqueta,
Por todas partes está blanco, es invierno
No salgo sin mi chaqueta,
Por todas partes está blanco, es invierno

Yo, Ema, ¡no soy tu hijo!
Recuerda, ¡puedes hacer lo que quieras con él!
Ya soy demasiado viejo... (2x)

Ha pasado mucho tiempo, muchos días o años
Quién era, quién soy hoy, ni yo mismo lo sé
Y solo a menudo encuentro a Ema en mis sueños
Robaka que me devora sigo emborrachándome solo
Visita bares como yo
Les pregunto si la conocen y si está bien

Dicen que sigue siendo hermosa, clase, encanto y gracia
Pero incluso cuando ríe a carcajadas
por sus ojos negros se vislumbra una tristeza

Yo, Ema, ¡no soy tu hijo!
Recuerda, ¡puedes hacer lo que quieras con él!
Ya soy demasiado viejo... (2x)

No salgo sin mi chaqueta,
Por todas partes está blanco, es invierno
No salgo sin mi chaqueta,
Por todas partes está blanco, es invierno

Escrita por: