395px

Enano

666 XHE

Karzeł

Na bębenku jakich w sklepie stos
Wygrywał w głos swój karli los
Radość i płacz oblicza dnia

Zawsze w oczach świata karłem był
Nie odkrył nikt szalonej gry
Karzel się śmiał i mocniej grał

Kto z kogo drwi
I czyj los śmiechu wart
I czyj płacz to płacz
A nie gra

Byles w grze swej wirtuozem
Nikt jak ty nie zagra życia

On olbrzymem w ciele karła był
Nie odkrył nikt szalonej gry
Karzeł się śmiał i mocniej grał

Kto z kogo drwi
I czyj los śmiechu wart
I czyj płacz to płacz
A nie gra

Byłeś w grze swej wirtuozem
Nikt jak ty nie zagrał życia

Enano

En el tambor de los que en la tienda apilan
Tocaba en voz alta su destino de enano
La alegría y el llanto en los rostros del día

Siempre a los ojos del mundo fue un enano
Nadie descubrió el juego loco
El enano se reía y jugaba más fuerte

Quién se burla de quién
Y cuyo destino vale una risa
Y cuyo llanto es llanto
Y no juego

Fuiste un virtuoso en tu juego
Nadie como tú jugará la vida

Él era un gigante en el cuerpo de un enano
Nadie descubrió el juego loco
El enano se reía y jugaba más fuerte

Quién se burla de quién
Y cuyo destino vale una risa
Y cuyo llanto es llanto
Y no juego

Fuiste un virtuoso en tu juego
Nadie como tú jugó la vida

Escrita por: