Dwa Księżyce
Dwa księżyce czyż nie cud
Całują się w niebie
Z gwiazd na ziemię płynie miód
A mnie braknie Ciebie
Gdzie sarenkę zmorzy sen
U cichej kaliny
Chciałbym zostać nocy tej
U mojej dziewczyny
Zasnął w budzie stary pies
Już umilkły ptaki
Przyśnił jej się w nocy bies
Nie wiadomo jaki
Ów bies rzecze późno już
Może przenocuję
Jestem ja twój diabeł stróż
Rano odpracuję
Wtem wyciągnął srebrny miecz
Luby jej kochanek
Czart do pieca uciekł precz
Bo to był już ranek
Dos Lunas
Dos lunas, ¿no es un milagro?
Se besan en el cielo
De las estrellas fluye miel
Y a mí me falta tu amor
Donde la cierva sueña en paz
Bajo el saúco callado
Quisiera quedarme esta noche
Con mi chica a mi lado
Se durmió en la perrera un viejo perro
Ya callaron los pájaros
Soñó con un demonio en la noche
No se sabe cuál
Ese demonio dice: ya es tarde
Quizás me quede a dormir
Soy tu diablillo guardián
Mañana lo compensaré
De repente sacó una espada plateada
Su amado, el amante
El diablillo huyó al fuego
Porque ya era de mañana