395px

Ruido blanco

Ania Karwan

Biały szum

Popękany dom, pajęczyny zrys
Patrzę wstecz
KwaŚNY zapach snu i ten strach jak duch
Obok mnie

Uciekam stąd i wracam wciąż
Nikt nie nauczył mnie, że można więcej chcieć
Gdy w mojej krwi pulsuje brak
Chciałabym winić cię

Chciałabym poczuć, że
Już wiem
Pełen gniewu wzrok, zaciskana pięść
Czuję dreszcz

W ustach gorzki smak, nie lubiłeś nawet mnie
Uciekam stąd i wracam wciąż
Nikt nie nauczył mnie, że można więcej chcieć
Gdy w mojej krwi pulsuje brak

Chciałabym winić cię
Chciałabym poczuć mniej
Goni mnie twój duch
Odkleja mój dzień od tła

Jesteś jak biały szum
Choć nie chcę, trwa
Uciekam stąd i wracam wciąż
Nikt nie nauczył mnie, że można więcej chcieć

Gdy w mojej krwi pulsuje brak
Chciałabym winić cię
Chciałabym poczuć mniej
Uciekam stąd i wracam wciąż

Nikt nauczył mnie, że można więcej chcieć
Gdy w mojej krwi pulsuje brak
Chciałabym winić cię
Chciałabym poczuć, że
Już wiem

Ruido blanco

Casa agrietada, telarañas dibujadas
Miro hacia atrás
El olor ácido del sueño y ese miedo como un fantasma
A mi lado

Escapo de aquí y siempre regreso
Nadie me enseñó que se puede desear más
Cuando en mi sangre late la falta
Me gustaría culparte

Me gustaría sentir que
Ya sé
Una mirada llena de ira, puño apretado
Siento escalofríos

En la boca un sabor amargo, ni siquiera me gustabas
Escapo de aquí y siempre regreso
Nadie me enseñó que se puede desear más
Cuando en mi sangre late la falta

Me gustaría culparte
Me gustaría sentir menos
Tu fantasma me persigue
Despega mi día del fondo

Eres como un ruido blanco
Aunque no quiera, persiste
Escapo de aquí y siempre regreso
Nadie me enseñó que se puede desear más

Cuando en mi sangre late la falta
Me gustaría culparte
Me gustaría sentir menos
Escapo de aquí y siempre regreso

Nadie me enseñó que se puede desear más
Cuando en mi sangre late la falta
Me gustaría culparte
Me gustaría sentir que
Ya sé

Escrita por: