395px

Su aroma

Ania

Jej Zapach

Wpatrzony był w nią
Mówił sobie to ostatni raz.
Układał z jej rąk całe zdania
Nocą czytał je sam
Z pamięci odtwarzał każdy ruch.
Ze szczegółów rozbierał ją
W myślach miał więcej niż brak słów
Więc marzeniem otarł łzy,
By już nie chciały przyjść

I tak śnił, o niej śnił
Noce, dni, o niej śnił.

Jej zapach już znał
Kiedyś ukradł go, gdy stała w drzwiach
Resztę wymyślił sam
Nocą znów zapomniał przez nią spać
Tak pragnął się skupić gdzieś w niej
Na rozgrzanym ciele szukać tchu
Oddychać jej ciepłem przez sen
Idealnych szukał słów, by zostać chciała już

Kiedy znów zbudził się jej nie było
Odtąd na dobry sen białe wino

Su aroma

Él la miraba
Se decía a sí mismo por última vez.
Formaba frases completas con sus manos
Por la noche las leía solo
Reproducía cada movimiento de memoria.
La desvestía de los detalles
En su mente tenía más de lo que las palabras podían expresar
Así que con un sueño secó sus lágrimas,
Para que ya no quisieran venir

Y así soñaba, soñaba con ella
Noches, días, soñaba con ella.

Ya conocía su aroma
Una vez se lo robó cuando ella estaba parada en la puerta
El resto lo inventó él mismo
Por la noche volvió a olvidarse de dormir por ella
Ansiaba concentrarse en algún lugar dentro de ella
Buscar aliento en su cuerpo caliente
Respirar su calor mientras dormía
Buscaba las palabras perfectas para que ella quisiera quedarse

Cuando volvió a despertar, ella ya no estaba
Desde entonces, para tener un buen sueño, vino blanco

Escrita por: