395px

En el círculo ámbar del verano

Czerwone Gitary

W bursztynowym kręgu lata

Coraz częściej deszcz przelotny
Pod oknami śpiewa
A nocami wiatr-pustelnik
W sadzie gruszki zrywa
Spójrzcie tylko, moi mili
Wschodzi ozimina

W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Ma się zatem, moi mili
Ma się zatem, moi mili
Ma się już pod jesień

Spójrz! Popradem gęsie pióro
Jak żaglówka płynie
Fruną nad nim złote liście
Kolorowe motyle
I ostatni redyk schodzi
Z siwych gór w dolinę

W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Idzie do nas, moi mili
Idzie do nas, moi mili
Idzie do nas jesień

Już powoli pustoszeją
Gniazda pod okapem
Wypłowiała czerwień malwy
Mak się żegna z makiem
Wieczorami chłód się wkrada
W progi naszej chaty

W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie
Przyszła do nas, moi mili
Przyszła do nas, moi mili
Przyszła do nas jesień

En el círculo ámbar del verano

Cada vez más a menudo la lluvia pasajera
Canta bajo las ventanas
Y por las noches el viento solitario
Cosecha peras en el huerto
Miren solo, mis queridos
Asoma el invierno

En el círculo ámbar del verano
Septiembre se va apagando
Los musgos carbonizados se esparcen
Por el bosque marchito
Así que, mis queridos
Así que, mis queridos
Ya se siente el otoño

¡Mira! Una pluma de ganso por el río
Navega como un velero
Sobre ella vuelan hojas doradas
Mariposas de colores
Y el último rebaño desciende
De las montañas grises al valle

En el círculo ámbar del verano
Septiembre se va apagando
Los musgos carbonizados se esparcen
Por el bosque marchito
Viene hacia nosotros, mis queridos
Viene hacia nosotros, mis queridos
Viene hacia nosotros el otoño

Ya poco a poco se vacían
Los nidos bajo el alero
El rojo desvaído de la malva
La amapola se despide de la amapola
Por las noches el frío se cuela
En el umbral de nuestra cabaña

En el círculo ámbar del verano
Septiembre se va apagando
Los musgos carbonizados se esparcen
Por el bosque marchito
Llegó a nosotros, mis queridos
Llegó a nosotros, mis queridos
Llegó a nosotros el otoño

Escrita por: Wojciech Niżyński