395px

De sueños nació el mundo

Czerwone Gitary

Z marzeń powstał świat

Z marzeń powstał świat, mój dziecięcy świat
W wielkich sklepach błyszczał mi za szkłem
Deszczem piłek spadł na przedszkolny bal
Co tu gadać, trochę mi go żal

Z marzeń powstał świat, własny, bliski świat
Ustawiałem z nich, jak z klocków, dom
Czasem bywa tak, że wychodzą sny
Na pół drogi snom

Kto z góry wie? Kto przyszłość zna?
Kto pewien jest, co mu da
Spełni co zmienny los, szybki czas?
I zwykłe dnie i święta dwa
Nasz żywy świat, który jest
Z tego, co cieszy, co boli nas

Z marzeń powstał świat, niecierpliwy świat
A nocami skrzydła rosły nam
I w obłokach aż widywano nas!
Widywano pewnie nas i tam

Z marzeń powstał świat, namacalny świat
Choć bywało wymknął nam się z rąk
Chociaż mało kto w życiu spotkać miał
Marzeń dalszy ciąg

Kto z góry wie? Kto przyszłość zna
Choć niby już poznał świat
Niby już zgłębił sens wielu ksiąg?
Lecz bywa, że ktoś szczęście ma
I z życia tu, i z życia tam
Marzeń mu złoży się dalszy ciąg

De sueños nació el mundo

De sueños nació el mundo, mi mundo infantil
En grandes tiendas brillaba detrás del cristal
Lluvias de pelotas cayeron en el baile del kinder
Qué puedo decir, a veces me da pena

De sueños nació el mundo, un mundo cercano
Los construía como si fueran bloques, un hogar
A veces pasa que los sueños se escapan
A medio camino de los sueños

¿Quién sabe desde arriba? ¿Quién conoce el futuro?
¿Quién está seguro de lo que le dará
El caprichoso destino, el tiempo veloz?
Y los días comunes y dos fiestas
Nuestro mundo vivo, que es
De lo que nos alegra, de lo que nos duele

De sueños nació el mundo, un mundo impaciente
Y de noche nos crecían alas
Y en las nubes hasta nos veían!
Seguramente nos veían también allá

De sueños nació el mundo, un mundo tangible
Aunque a veces se nos escapaba de las manos
Aunque pocos en la vida han tenido
La continuación de los sueños

¿Quién sabe desde arriba? ¿Quién conoce el futuro?
Aunque supuestamente ya conoció el mundo
Supuestamente ya profundizó el sentido de muchos libros?
Pero a veces, alguien tiene suerte
Y de aquí de la vida, y de allá de la vida
Se le presentará la continuación de los sueños

Escrita por: Jerzy Kleyny