w kilometrach (feat. Kaśka Sochacka)
Już czas, chcę wyjechać, usłyszeć ciszę
Męczą mnie skoki ciśnień
Gdy ciepło się zmienia w chłód
Nowy świat za oknem składa obietnice
Jakoś tego nie widzę
Muszę zrobić ruch
Miło patrzeć, jak coś na zawsze znika za rogiem
Szansa przechodzi bokiem
Słabszy ciągnę los
Jak to świetnie, kiedy się nic już nie da wyjaśnić
Utknie się w przepaści
Jak chcesz, to dzwoń
Cicho wierzę, że kilometry zrobią różnicę
W tysiącach je policzę
Już chciałabym być po
Na billboardach twarze mówią, o czym mam marzyć
Wiedzą, jak wystraszyć
Wiedzą to
Miło patrzeć, jak coś na zawsze znika za rogiem
Szansa przechodzi bokiem
Słabszy ciągnę los
Jak to świetnie, kiedy się nic już nie da wyjaśnić
Utknie się w przepaści
Jak chcesz, to dzwoń
Zatrę ślad i przez długi czas nie zamierzam patrzeć na żadne twarze, zobaczę, jak wyglądam ja
Wróci słońce, już wraca do mnie, ja stoję w oknie, powoli płonę, a nowy świat
En kilómetros (feat. Kaśka Sochacka)
Ya es hora, quiero irme, escuchar el silencio
Me agotan los cambios de presión
Cuando el calor se vuelve frío
Un nuevo mundo afuera hace promesas
De alguna manera no lo veo
Necesito moverme
Es bonito ver cómo algo desaparece para siempre tras la esquina
La oportunidad pasa de largo
El más débil arrastra su destino
Qué genial es cuando ya no se puede explicar nada
Te quedas atrapado en el abismo
Si quieres, llama
Calladamente creo que los kilómetros harán la diferencia
Los contaré en miles
Ya quisiera estar allá
En las vallas publicitarias las caras dicen de qué debo soñar
Saben cómo asustar
Lo saben
Es bonito ver cómo algo desaparece para siempre tras la esquina
La oportunidad pasa de largo
El más débil arrastra su destino
Qué genial es cuando ya no se puede explicar nada
Te quedas atrapado en el abismo
Si quieres, llama
Borraré las huellas y por un largo tiempo no pienso mirar ninguna cara, veré cómo me veo yo
El sol volverá, ya regresa a mí, yo estoy en la ventana, ardiendo lentamente, y el nuevo mundo