395px

De Nada el Rencor

Edyta Bartosiewicz

Na Nic Gniew

Widziałam kiedyś dłoń
Czytałam z niej
Splątanych linii los
Zasmucił mnie
Zgubionej gwieździe chłód
Odebrał moc, Wielką moc

Zimny dreszcz
(Zimny dreszcz gdzie kość o kość)
Wstrząsnął mną
(Owładnął mną, opłynął krwią)
Bronię się
(Tak blisko jest i bliżej wciąż)
Czuję to
Czuję to jest, zacieśnia swój krąg
Wokół mnie

Na nic gniew
Na nic płacz
Ty wiesz, i tak

Nie pytaj więcej
Nic nie powiem Ci
Wpisane w twoją dłoń
Okrutne dni
Cicho więc
Zapomnieć chciej
Że ktoś ty był

Zimny dreszcz
(Zimny dreszcz gdzie kość o kość)
Wstrząsnął mną
(Owładnął mną, opłynął krwią)
Bronię się
(Tak blisko jest i bliżej wciąż)
Czuję to
Czuję to jest, zacieśnia swój krąg
Wokół mnie

Na nic gniew
Na nic płacz
Ty wiesz
Nie uciekniesz przed tym
Na nic gniew

De Nada el Rencor

Vi una vez una mano
Leí de ella
Las líneas enredadas del destino
Me entristeció
El frío de una estrella perdida
Le quitó fuerza, Gran fuerza

Un escalofrío
(Un escalofrío donde hueso toca hueso)
Me sacudió
(Me dominó, me inundó de sangre)
Me defiendo
(Está tan cerca y cada vez más)
Lo siento
Lo siento, se aprieta su círculo
Alrededor de mí

De nada el rencor
De nada el llanto
Tú lo sabes, y aún así

No preguntes más
No te diré nada
Escrito en tu mano
Días crueles
Así que en silencio
Olvida querer
Que alguien fuiste tú

Un escalofrío
(Un escalofrío donde hueso toca hueso)
Me sacudió
(Me dominó, me inundó de sangre)
Me defiendo
(Está tan cerca y cada vez más)
Lo siento
Lo siento, se aprieta su círculo
Alrededor de mí

De nada el rencor
De nada el llanto
Tú lo sabes
No escaparás de esto
De nada el rencor