395px

Inocencia 2013

Edyta Bartosiewicz

Niewinnosc 2013

Wciąż przed oczami mam jej drobną twarz
W kącikach ust uśmiechu ślad
I ten jej spojrzenia pełen wiary blask

Mówiła w życiu najważniejsza jest
Ideałów czysta moc
W swych snach z wiatrem ścigała się co noc

Dokąd odeszłaś moja piękna
Co z Tobą stało się?
W swe siły zbyt ufna Zgubiłaś drogę
Nocą bezsenna
Zlękniona dniem

Czasem myślę: Czy wciąż gdzieś jesteś tu?
Na wyciągnięcie dłoni
Słyszę jak te oto słowa szepczesz mi

Nie pytaj czy znalazłam szczęście swe?
To bez znaczenia już
Co dziś, co dziś zostało z twoich słów?

Dokąd odeszłaś moja piękna
Co z Tobą stało się
W swe siły zbyt ufna zgubiłaś drogę
Nocą bezsenna
Zlękniona dniem

Tak nagle zniknęłaś w środku lata
Bez pożegnania słów
Teraz pewnie gdzieś stoisz na rozstajach dróg
Jak kiedyś nic nie jest już

Wiem ze jeszcze kiedyś nadejdzie taki dzień
W tłumie przechodniów całkiem przypadkiem
Ujrzę Cię

Co nagle z Tobą stało się?
Co nagle z Tobą stało się?
Zgubiłaś drogę
Nocą bezsenna
Zlękniona dniem

Tak nagle zniknęłaś w środku lata
Bez pożegnania słów
Teraz pewnie gdzieś stoisz na rozstajach dróg
Bez Ciebie nic nie jest już
Tak jak kiedyś

Inocencia 2013

Aún tengo en la mente su pequeño rostro
En las comisuras de sus labios una sonrisa
Y esa mirada suya llena de fe y brillo

Decía que en la vida lo más importante es
El poder puro de los ideales
En sus sueños corría con el viento cada noche

¿A dónde te fuiste, hermosa mía?
¿Qué te pasó?
Confiando demasiado en tus fuerzas, perdiste el camino
Desvelada en la noche
Asustada por el día

A veces pienso: ¿Estás aún aquí en algún lugar?
A un paso de distancia
Escucho cómo susurras estas palabras para mí

No preguntes si encontré mi felicidad
Eso ya no importa
¿Qué queda hoy, qué queda hoy de tus palabras?

¿A dónde te fuiste, hermosa mía?
¿Qué te pasó?
Confiando demasiado en tus fuerzas, perdiste el camino
Desvelada en la noche
Asustada por el día

Tan de repente desapareciste en pleno verano
Sin palabras de despedida
Ahora seguramente estás en alguna parte en las encrucijadas
Como antes, nada es ya igual

Sé que algún día llegará ese momento
En medio de la multitud, por pura casualidad
Te veré

¿Qué te pasó de repente?
¿Qué te pasó de repente?
Perdiste el camino
Desvelada en la noche
Asustada por el día

Tan de repente desapareciste en pleno verano
Sin palabras de despedida
Ahora seguramente estás en alguna parte en las encrucijadas
Sin ti, nada es ya igual
Como antes.

Escrita por: