395px

Sueño en el sueño

Elektryczne Gitary

Sen O Śnie

Bywa, że budzę się nad ranem i myślę: świat już pokonany.
Człowiek jest przecież koroną stworzenia.
Człowiek brzmi dumnie, człowiek odmienia.
Człowiek zawraca rzeki w biegu, karczuje puszczę, zalesi biegun.
Przenika makro, wnika w mikro.
Wynalazł spreje na woń przykrą.

Tylko oddychać nie ma czym, chciałbyś pogadać; nie wiesz z kim,
Chciałbyś pomyśleć; nie wiesz, o czym.
Chciałbyś podskoczyć, nie podskoczysz.

Jako już w Piśmie napisano "I czyńcie sobie ją poddaną"
Z Ziemią jak z babą - bez gadania:
Z tyłu poklepać, z przodu w baniak.
Ziemia zglebiona tak jak trzeba, już oczka śmieją się do nieba,
Tu jakąś gwiazdkę się przeleci
Tu warkocz przytnie się komecie.

Tylko oddychać...

Ta cała Ziemia, szkoda gadać, trzeba by długo opowiadać.
To całe niebo, szkoda mówić, i tak nikt tego nie zrozumie.
Ziemia i niebo, rozumiecie, co kiedyś jakoś tam na świecie,
To teraz jakoś gdzieś tam w cieniu,
A głos ma jasny ludzki geniusz.

Tylko oddychać...

Bywa, zasypiasz gdzieś nad ranem i śnisz, że wstajesz niewyspany.
Patrzysz za oknem plucha, wiatr, niż,
Więc idziesz spać i śnisz, że śpisz.
Tak samo na początku drogi śnisz, żeś już byka wziął za rogi.
Że finał, kropka, do widzenia, a to początek jest marzenia

Żeby oddychać było czym, do zakochania znaleźć rym,
Móc mówić prawdę prosto w oczy i tak raz kiedyś trochę podskoczyć

Sueño en el sueño

A veces despiertas temprano y piensas: el mundo ya está conquistado.
El hombre es la corona de la creación.
El hombre suena con orgullo, el hombre transforma.
El hombre desvía los ríos en su curso, tala bosques, bosquea polos.
Penetra lo macro, se adentra en lo micro.
Inventa aerosoles para el mal olor.

Solo respirar, no hay con quién, quisieras hablar, no sabes con quién,
Quisieras pensar, no sabes sobre qué.
Quisieras saltar, pero no puedes saltar.

Como está escrito en el Génesis 'Y sométase a sí mismo',
Con la Tierra como con una abuela - sin palabras:
Por detrás, palmaditas, por delante, en la cabeza.
La Tierra excavada como debe ser, los ojos miran hacia el cielo,
Aquí una estrella pasará volando
Aquí un mechón cortará a un cometa.

Solo respirar...

Toda esta Tierra, es una pena hablar, habría que contar mucho tiempo.
Todo este cielo, es una pena hablar, y de todos modos nadie lo entenderá.
Tierra y cielo, ¿entienden?, lo que alguna vez de alguna manera en el mundo,
Ahora de alguna manera en alguna parte en la sombra,
Y la voz tiene un claro genio humano.

Solo respirar...

A veces te duermes en algún lugar temprano y sueñas que te despiertas sin dormir.
Mirando por la ventana lluvia, viento, nada,
Así que te acuestas y sueñas que duermes.
Lo mismo al principio del camino sueñas que ya has agarrado al toro por los cuernos.
Que es el final, punto, adiós, pero es el comienzo de un sueño.

Para que respirar tenga sentido, encontrar rimas para enamorarse,
Poder decir la verdad directamente a los ojos y así, alguna vez, saltar un poco.

Escrita por: Kazimierz Grze / Kowiak