395px

Polifikcja

Elektryczne Gitary

Polifikcja

Pewnego razu w mgławicy Orzeł
Stało się jasne że będzie gorzej
Przejadł się pieniądz węgiel i tlen
Na czarnym rynku został hel

Hell czyli piekło
Słowo się rzekło

A innym razem w gromadzie kulistej
Ciasno tak było że strach pomyśleć
Szukano miejsca mierzono cel
Ktoś ujrzał Ziemię na niej Hel

Hell czyli piekło
Słowo się rzekło

W pobliżu pewnej podwójnej gwiazdy
Mieli już dosyć ogólnej jazdy
Nie chcieli rządów barier i ceł
Wołano spadaj go to hell

Hell czyli piekło
Słowo się rzekło

Na niebie chmury nie widać raju
A wyżej gwiazdy zagłuszają
Obrazy szczątków pyłu i mgieł
Tworzone przez szlachetny hel

Hell czyli piekło
Słowo się rzekło

Polifikcja

Una vez en la neblina de Orzeł
Se volvió claro que empeoraría
El dinero se convirtió en carbón y oxígeno
En el mercado negro quedó el helio

Infierno, es decir, el infierno
Se dijo la palabra

Y otra vez en un grupo esférico
Tan apretado que daba miedo pensar
Buscaban un lugar, apuntaban al objetivo
Quien vio la Tierra vio el Helio

Infierno, es decir, el infierno
Se dijo la palabra

Cerca de una estrella doble
Ya estaban hartos de la autoridad general
No querían reglas, barreras ni límites
Se gritaba 'vete al infierno'

Infierno, es decir, el infierno
Se dijo la palabra

En el cielo las nubes no revelan el paraíso
Y las estrellas más arriba lo eclipsan
Imágenes de escombros, polvo y niebla
Creadas por el noble helio

Infierno, es decir, el infierno
Se dijo la palabra

Escrita por: Jakub Sienkiewicz