395px

Ángeles negros

Ewa Demarczyk

Czarne Anioły

Czarne anioły choć białoskrzydłe
A na ich twarzach miny obrzydłe
Na sinym niebie jak fajerwerki
Ale przeklęte raz i na wieki
To są anioły z mojej stodoły
Pouciekały przez dziury w dachu
Anioły śmierci z głowami węża
Latają w górze i czas tam mitrężą
Trzeba by wszystkie razem połapać
W pęczki powiązać wapnem ochlapać
I wsadzić do nieba czy trzeba nie trzeba czy trzeba nie trzeba

Moja stodoła jest cała drewniana
Na cztery strony jest pomyślana
Na czarno-biało jest malowana
A cała święcona i wykadzona
Tam produkuję te czarne anioły
Jeden we fraku a drugi goły
Trzeci ponury czwarty wesoły
Piąty jak trumna a szósty umarł

Przez sine niebo czarny ptak leci
Nie to nie ptak jest to anioł śmierci
Ma białe skrzydła z gęsiego pierza
A pysk ma taki jak pysk u zwierza
Siedem guzików ma u surduta
A dusza jego jadem zatruta
Rąk czternaścioro ma u tułowia
Na jednej głowie ma dwa wodogłowia
Ma uszu szesnaście ma czterdzieści nosów
A skrzydła jego potwornie łopocą potwornie łopocą

A skrzydła jego wielce szatańskie
Lecz choć on czarny toć anioł pański.

Ángeles negros

Los ángeles negros aunque blanco alado
Y en sus caras minas repugnantes
En el cielo azul como fuegos artificiales
Pero maldito de una vez por siempre
Estos son los ángeles de mi granero
Fugas a través de agujeros en el techo
Ángeles de la muerte con cabezas de serpiente
Vuelan hacia arriba y cuando crujen allí
Tendrías que atraparlos a todos juntos
En racimos atar salpicaduras de cal
Y poner en el cielo si no necesita o no necesita

Mi granero es todo de madera
En cuatro lados se concibe
En blanco y negro está pintado
Y todo santo e impío
Ahí es donde hago estos ángeles negros
Uno en el frac y el otro desnudo
Tercer cuarto sombrío alegre
Quinto como un ataúd y sexto murió

A través del cielo azul moscas de aves negras
No, no es un pájaro. Es un ángel de la muerte
Tiene alas blancas de plumas de ganso
Y el hocico es como la boca de la bestia
Siete botones están en el abrigo
Y su alma envenenada con veneno
La mano de catorce tiene en el torso
En una cabeza tiene dos hidrocefalia
Tiene orejas dieciséis tiene cuarenta narices
Y sus alas se imaginan monstruosamente

Y sus alas son tan diabólicas
Pero aunque él es un ángel negro del Señor