Jestem kobietą
Słodkie żywioły we mnie śpią
Mogę lawiną runąć złą
Żarem pustyni spalam Cię
Fatamorganą staję się
Czasem jak odpływ zwalam z nóg
Czasem jak przypływ sięgam ust
A gdy pogodną chwilę masz
Spadam jak mgła!
Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy nie poddam się!
Jestem kobietą
Jestem dobrem, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem
Mogę lodowcem sięgać chmur
Mogę Niagarą spadać w dół
Mogę jak Etna zbudzić się
Więc nie złość mnie!
Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy, nigdy nie poddam się!
Jestem kobietą
Jestem dobrem, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem
Soy mujer
Dulces elementos en mí duermen
Puedo caer como una avalancha
Con el fuego del desierto te quemo
Me convierto en un espejismo
A veces como una marea te derribo
A veces como una ola toco tus labios
Y cuando tienes un momento de calma
Caigo como una niebla!
Soy mujer
Agua, fuego, tormenta, perla en el fondo
Libre como un río
Nunca, nunca me rendiré!
Soy mujer
Soy el bien, soy el mal
Soy agua, soy fuego
Realidad y sueño
Puedo alcanzar las nubes como un glaciar
Puedo caer como las cataratas del Niágara
Puedo despertar como el Etna
Así que no me enojes!
Soy mujer
Agua, fuego, tormenta, perla en el fondo
Libre como un río
Nunca, nunca, nunca me rendiré!
Soy mujer
Soy el bien, soy el mal
Soy agua, soy fuego
Realidad y sueño