395px

En Verona

Justyna Steczkowska

W weronie

Nad Kapuletich i Montekich domem,
sp³ukane deszczem, poruszone gromem,
³agodne oko b³êkitu

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
na rozwalone bramy do ogrodów,
i gwiazdê zrzuca ze szczytu

Cyprysy mówi¹, ze to dla Julietty,
i dla Romea, ta lza znad planety
spada - i groby przecieka;

A ludzie mówi¹, i mówi¹ uczenie,
¿e to nie ³zy s¹, ale ¿e kamienie,
i - ¿e nikt na nie nie czeka!

En Verona

Entre las casas de los Capuleto y los Montesco,
bañadas por la lluvia fantasmal, sacudidas por el trueno,
un ojo suave de azul

Observa las ruinas de las fortalezas hostiles,
las puertas destrozadas de los jardines,
y desde lo alto arroja estrellas

Los cipreses dicen que es por Julieta,
y por Romeo, esa lágrima desde el planeta
cae - y empapa las tumbas;

Y la gente habla, y habla con sabiduría,
que no son lágrimas, sino que son piedras,
y - ¡que nadie las espera!

Escrita por: