395px

Bailarina

​kuqe 2115

baletnica

Dla ludzi z boku jestem głupkiem z bloku
Nie umiem rozmawiać, umiem spalać i obrócić w popiół
Jesteś taka sama, widzę w Twoim oku to, co w moim
Nie umiem kochać, chodźmy coś razem odpierdolić
Nie umiem płakać, a coraz rzadziej się umiem śmiać
Umiem udawać, a najlepiej to, że wszystko gra
Ty masz podobnie, co noc w oczach masz pochodnie
Ale o tym nigdy się nie dowie świat
Skrywasz pod pięknem jak baletnica, sekrety i tajemnice
I za uśmiechem tak delikatnym, pod skórą tak aksamitną
Kryje się ból, który tylko Ty znasz

U, oo, u, oo
Nosisz w sobie ogień, nie masz oczekiwań
I chciałabyś pokazać światu coś, czego nie widział
U, oo, u, oo
Nieważne, że znowu Ci się obrywa
Ukrywasz to co boli i rani jak baletnica
U, oo, u, oo
Zastanawiasz się, ile jeszcze wytrzymasz
Wiem, że czasem się boisz, to serio nie Twoja wina
U, oo, u, oo
Nieważne, że znowu Ci się obrywa
Ukrywasz to co boli i rani jak baletnica

Fajnie, że dzwonisz, jest piąta, ale to miły gest
Mówisz: Warszawa tej nocy to jakiś dziki rejs
Jedziesz Uberem, ja czekam w domu jak zbity pies
Chcę Cię znowu opartą teraz o szybę mieć
Już mnie nie bawi na bani border
Chodzę bez celu blady po ośce
I nie wiem, czemu wracamy sami do wspomnień
Bo nie były spoko i pora spalić je jointem
Dużo żalu z Twych oczu znowu się wylewa
Skończyłaś z baletem, bo przetańczyłaś już tyle lat
Naiwne pytanie, czemu znów piję sam?
Znałabyś odpowiedź jak posłuchałabyś ciszy raz

U, oo, u, oo
Nosisz w sobie ogień, nie masz oczekiwań
I chciałabyś pokazać światu coś, czego nie widział
U, oo, u, oo
Nieważne, że znowu Ci się obrywa
Ukrywasz to co boli i rani jak baletnica
U, oo, u, oo
Zastanawiasz się, ile jeszcze wytrzymasz
Wiem, że czasem się boisz, to serio nie Twoja wina
U, oo, u, oo
Nieważne, że znowu Ci się obrywa
Ukrywasz to co boli i rani jak baletnica

Też tak czasem mam
To nie wstyd się bać, ja też się boję
Widzę w Tobie ten sam żar
To ten sam żar, który widziałem w sobie
I od dawna nie płonie
Ciężej złapać mi oddech
Chcę, żebyś była mała, potrafiła mi uwierzyć
Czuła się zrozumiana i nie bała się oceny
Przestań tyle gadać, zróbmy to jak się należy
Też mam dosyć tego świata, chodź, znajdziemy sobie lepszy

Bailarina

Para la gente de afuera soy un tonto del barrio
No sé cómo hablar, sé quemar y convertir en cenizas
Eres igual, veo en tu mirada lo que hay en la mía
No sé amar, vamos a hacer algo juntos, algo loco
No sé llorar, y cada vez me río menos
Sé fingir, y lo mejor es que todo está bien
Tú eres parecida, cada noche tienes antorchas en los ojos
Pero el mundo nunca lo sabrá
Escondes bajo tu belleza como una bailarina, secretos y misterios
Y detrás de esa sonrisa tan suave, bajo una piel tan aterciopelada
Se oculta un dolor que solo tú conoces

U, oo, u, oo
Llevas fuego dentro, no tienes expectativas
Y quisieras mostrarle al mundo algo que nunca ha visto
U, oo, u, oo
No importa que otra vez te lleven la contra
Escondes lo que duele y hiere como una bailarina
U, oo, u, oo
Te preguntas cuánto más aguantarás
Sé que a veces tienes miedo, no es realmente tu culpa
U, oo, u, oo
No importa que otra vez te lleven la contra
Escondes lo que duele y hiere como una bailarina

Qué bueno que llamas, son las cinco, pero es un lindo gesto
Dices: Varsovia esta noche es un viaje salvaje
Vas en Uber, yo espero en casa como un perro golpeado
Quiero tenerte de nuevo apoyada contra la ventana
Ya no me divierte estar volado
Camino sin rumbo, pálido por la calle
Y no sé por qué regresamos solos a los recuerdos
Porque no fueron buenos y es hora de quemarlos con un porro
Mucha tristeza de tus ojos vuelve a derramarse
Terminaste con el ballet, porque ya bailaste tantos años
Pregunta ingenua, ¿por qué vuelvo a beber solo?
Sabrías la respuesta si escucharas el silencio una vez

U, oo, u, oo
Llevas fuego dentro, no tienes expectativas
Y quisieras mostrarle al mundo algo que nunca ha visto
U, oo, u, oo
No importa que otra vez te lleven la contra
Escondes lo que duele y hiere como una bailarina
U, oo, u, oo
Te preguntas cuánto más aguantarás
Sé que a veces tienes miedo, no es realmente tu culpa
U, oo, u, oo
No importa que otra vez te lleven la contra
Escondes lo que duele y hiere como una bailarina

A veces yo también lo siento
No es vergonzoso tener miedo, yo también tengo miedo
Veo en ti la misma llama
Es la misma llama que vi en mí
Y hace tiempo que no arde
Me cuesta más respirar
Quiero que seas pequeña, que puedas creer en mí
Que te sientas comprendida y no temas al juicio
Deja de hablar tanto, hagámoslo como se debe
Yo también estoy cansado de este mundo, vamos, busquemos algo mejor.