395px

1984

Maanam

1984

Pokazałeś mi drzwi
Choć wiedziałeś że tam nie ma nic
Prócz chłodnych, bladych dni
Nie ma nic, nie ma nic, nie ma nic
I popychałeś mnie leciutko
Mówiłeś: Idź kochanie
Szczęście jest blisko, bardzo blisko
Przejdź przez niebieskie otchłanie
Poczekaj trochę jeszcze pożyję
Bez gór, bez chmur i bez piór
Jeszcze zagarnę trochę snów
Wtulona w oddech twój

Doczekać jeszcze chcę
Zapomnianych radości i drgnień
Choć coraz ciężej iść
Muszę żyć, muszę żyć, muszę żyć
Zerwał się wiatr i mocno wieje
Przeciera nowy szlak
Jest coraz jaśniej, nowe nadzieje
Chociaż wszystkiego brak
Poczekaj trochę jeszcze pożyję
Bez gór, bez chmur i bez piór
Jeszcze zagarnę trochę snów
Wtulona w oddech twój

La, la, la, la, laj

I popychałeś mnie leciutko
Mówiłeś: Idź kochanie
Szczęście jest blisko, bardzo blisko
Przejdź przez niebieskie otchłanie
Ta chwila przyjdzie, przyjdzie sama
Więc nie namawiaj mnie
Polecę do gór, polecę do chmur
I zniknę w niebieskiej mgle

1984

Me mostraste la puerta
Aunque sabías que no había nada
Solo días fríos y pálidos
No hay nada, no hay nada, no hay nada
Y me empujabas suavemente
Decías: Ve, cariño
La felicidad está cerca, muy cerca
Cruza las profundidades azules
Espera un poco, aún viviré
Sin montañas, sin nubes y sin plumas
Aún recogeré algunos sueños
Acurrucada en tu aliento

Quiero esperar
Las alegrías y temblores olvidados
Aunque cada vez es más difícil avanzar
Debo vivir, debo vivir, debo vivir
El viento se desató y sopla fuerte
Abre un nuevo camino
Es cada vez más claro, nuevas esperanzas
Aunque falte todo
Espera un poco, aún viviré
Sin montañas, sin nubes y sin plumas
Aún recogeré algunos sueños
Acurrucada en tu aliento

La, la, la, la, la

Y me empujabas suavemente
Decías: Ve, cariño
La felicidad está cerca, muy cerca
Cruza las profundidades azules
Ese momento llegará, llegará solo
Así que no me animes
Volaré hacia las montañas, volaré hacia las nubes
Y desapareceré en la niebla azul

Escrita por: Marek Jackowski