Chińskie morze
Świat bez nas był i bez nas będzie
Spadłeś jak grom z jasnego nieba
Czasami tak niewiele trzeba
By znowu śmiać się, znowu żyć
Gdy z twojej twarzy krople słone
Cicho spadają mi do ust
Smakuję morza już poznane
A to jest woda z chińskich mórz
Bo tylko ty mnie tak unosisz
Lekko nad ziemią, w dzień i w nocy
Mam ciało śmiałe i gorące
W zimie jest lato, w nocy słońce
Gwiazdy, choć piękne, obojętne
Bez końca patrzeć w twoje oczy mogę
Jestem przechodniem zawsze w drodze
A koniec świata noszę w sobie
Bo tylko ty mnie tak unosisz
Lekko nad ziemią, w dzień i w nocy
Mam ciało śmiałe i gorące
W zimie jest lato, w nocy słońce
Mar de China
Un mundo sin nosotros fue y será
Caíste como un rayo del cielo claro
A veces tan poco se necesita
Para volver a reír, volver a vivir
Cuando de tu rostro caen gotas de sol
Silenciosamente caen en mis labios
Saboreo mares ya conocidos
Y esta es agua de los mares chinos
Porque solo tú me elevas así
Levemente sobre la tierra, de día y de noche
Tengo un cuerpo audaz y ardiente
En invierno hay verano, de noche hay sol
Las estrellas, aunque hermosas, son indiferentes
Puedo mirar tus ojos sin fin
Soy un transeúnte siempre en camino
Y llevo el fin del mundo dentro de mí
Porque solo tú me elevas así
Levemente sobre la tierra, de día y de noche
Tengo un cuerpo audaz y ardiente
En invierno hay verano, de noche hay sol
Escrita por: Marek Jackowski, Olga Jackowska