395px

Venganza

Mezo

Zemsta

To proste słowa, możesz nazwać je kiczem
Ale dla mnie to było największe przeżycie
Naprawdę chciałem iść z Tobą przez życie
Nigdy nie pojmiesz co działo się w mojej psychice
Głupi marzyciel, to wszystko było mitem
Przeklinam moment gdy wszedłem na twoją orbitę
I zakręciłem się tak niesamowicie
I zatraciłem się tak na całe życie
O czym myślałem gdy patrzyłem w twoje oczy
Chciałem po prostu rozproszyć się w rozkoszy
Roztoczyć nad tobą niebo, byłaś gwiazdą
Świeciłaś jasno, podziwiało Cię całe miasto
Byłaś moja iskrą rano i na dobranoc
W snach nocą chodziliśmy po plaży boso
Nagle czar prysnął, odebrałaś mi to wszystko
Życie stało się sączącą się trucizną

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyje tylko zemstą jak Monte Christo

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyje tylko zemstą

Może to nie było miłością lecz złudzeniem
Dziś mogę żyć tylko pustym wspomnieniem
Daliśmy sobie wolność która mogła nas złamać
Lecz wcześniej potrafiliśmy o tym rozmawiać
Nigdy nie chciałem się z tobą rozstawać
Dlaczego przestaliśmy ze sobą rozmawiać
Los szalony chciał bym został stracony
Zdradzony gdy oglądałem już szczęścia salony
I mimo że czas płynął, nie chciałem innych imion
Albo być z Tobą albo zginąć
Dziś ze spokojną miną stoję nad twoją winą
Nie będę czekał całe życie jak Florentino za Ferminą
Choć te czasy też pełne są zarazy
Nie chcę wchodzić do tej samej rzeki dwa razy
Skończyło się klęską, i żyje tylko zemstą
Cierp tak jak ja za to co nam przed oczami przeszło
Za te noce gdy brakowało mi oddechu
Obyś dryfowała i nie znalazła brzegu
Ukojenia, szczęścia, przystani, nigdy
Dziś jestem inny, nie wracaj, jestem zimny

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyje tylko zemstą jak Monte Christo

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyje tylko zemstą

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyję tylko zemstą jak Monte Christo

Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią
Cienka linia między miłością i nienawiścią
Dziś mam wszystko, mogę wszystko
A żyję tylko zemstą

Venganza

Son palabras simples, puedes llamarlas cursilería
Pero para mí fue la mayor experiencia
Realmente quería caminar contigo por la vida
Nunca entenderás lo que pasaba en mi mente
Un tonto soñador, todo era un mito
Maldito el momento en que entré en tu órbita
Y me giré de una manera increíble
Y me perdí así para toda la vida
¿Qué pensaba cuando miraba tus ojos?
Solo quería perderme en el placer
Cubrirte con un cielo, eras una estrella
Brillabas intensamente, toda la ciudad te admiraba
Eras mi chispa por la mañana y al despedirme
En sueños caminábamos descalzos por la playa
De repente el hechizo se rompió, me quitaste todo
La vida se volvió un veneno que gotea

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza como el conde de Montecristo

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza

Quizás no fue amor, sino una ilusión
Hoy solo puedo vivir con un recuerdo vacío
Nos dimos libertad que pudo rompernos
Pero antes sabíamos hablar de ello
Nunca quise separarme de ti
¿Por qué dejamos de hablarnos?
El destino loco quería que fuera perdido
Traicionado mientras miraba los salones de la felicidad
Y aunque el tiempo pasaba, no quería otros nombres
O estar contigo o morir
Hoy con calma estoy sobre tu culpa
No esperaré toda la vida como Florentino por Fermina
Aunque estos tiempos también están llenos de plagas
No quiero entrar en el mismo río dos veces
Terminó en fracaso, y vivo solo por la venganza
Sufre como yo por lo que pasó ante nuestros ojos
Por esas noches cuando me faltaba el aliento
Ojalá flotes y no encuentres la orilla
De consuelo, felicidad, refugio, nunca
Hoy soy diferente, no vuelvas, estoy frío

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza como el conde de Montecristo

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza como el conde de Montecristo

Tus ojos nunca volverán a soñar
Una delgada línea entre el amor y el odio
Hoy tengo todo, puedo tenerlo todo
Y vivo solo por la venganza.

Escrita por: Mezo