395px

Hasta que te aburras (feat. Zalia)

MIÜ (POL)

Dopóki się nie znüdzisz (feat. Zalia)

(A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił)
(A ja znowu powiem mamie, że W końcu wyjdziesz na ludzi)

Wiesz, jara mnie, jak tańczysz na stole
Ale nie wziąłbym ciebie za żonę (aha)
Myślę, co zrobimy wieczorem
Ale nie dla ciebie mam pierścionek (aha-aha)
I mówiłem, że zadzwonię, że odpiszę, potem
W przeprosinach złożę życzenia urodzinowe
Bo cię lubię trochę, kotek, a to niedobrze
Bo mam słaby gust do kobiet
Boże

Wiem, jak działają słowa, i wiem, co masz W głowie
I powiem ci dokładnie to, co chcesz
Gdy mówisz, że mnie kochasz, wiem, że to nie o mnie
Ty umiesz mi powiedzieć to, co chcę

A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie znudzi
A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił
A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie znudzisz
A ja znowu powiem mamie, że W końcu wyjdziesz na ludzi

Ona jest beauty, powtarza mi ciągle, że mnie lubi
Pyta, czemu nie widzimy się częściej
I kiedy mówi, nie odrywam oczu od jej buzi
Pyta, czemu nie zrobimy nic więcej
A ja nie wiem sam, nie rozumiem sam siebie mała
To nie tak, to nie tak, że ja nie chcę
Po prostu na ostatnim piętrze mocniej wieje wiatr
A ja nie chcę już przeziębień, mała
To jest tak, to jest tak niezręczne
Całe szczęście dużo rzeczy znika Z deszczem
Ale nie spadł jeszcze, więc się pierwszy nie odezwę
I nie ma mowy, że napiszę i że tęsknię
Nawet jeśli tęsknię i nawet jeśli W tym momencie myślę, gdzie jesteś

Wiem, jak działają słowa, i wiem, co masz W głowie
I powiem ci dokładnie to, co chcesz
Gdy mówisz, że mnie kochasz, wiem, że to nie o mnie
Ty umiesz mi powiedzieć to, co chcę

A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie znudzi
A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił
A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie znudzisz
A ja znowu powiem mamie, że W końcu wyjdziesz na ludzi

Interludium
A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił
A ja znowu powiem mamie, że W końcu wyjdziesz na ludzi

Jara mnie, jak tańczysz na stole
Ale nie wziąłbym ciebie za żonę
Myślę, co zrobimy wieczorem
Ale nie dla ciebie mam pierścionek
I mówiłem, że zadzwonię, że odpiszę potem
W przeprosinach ci życzenia złożę
Bo cię lubię trochę, a to niedobrze, bo mam słaby gust do kobiet

I mimo że wolę, gdy milczysz, to
Nie wytrzymujemy ciszy W tym samym pokoju
W którym trzymam smutek, zapraszam nowe dziewczyny
Nie potrafię gadać Z nimi
Nie wiem, czy to wynik jest emocji, czy może ich brak
Co roku mi życzyli, bym nie zmienił się
A zmienił mnie świat

Hasta que te aburras (feat. Zalia)

(Y yo lo voy a explicar, que él seguramente se perdió)
(Y yo le diré a mi mamá, que al fin saldrás adelante)

Sabes, me emociona cómo bailas sobre la mesa
Pero no te llevaría a ser mi esposa (ajá)
Pienso en qué haremos esta noche
Pero no tengo un anillo para ti (ajá-ajá)
Y dije que te llamaría, que te respondería después
En mis disculpas te haré un saludo de cumpleaños
Porque me gustas un poco, gatita, y eso no está bien
Porque tengo mal gusto para las mujeres
Dios

Sé cómo funcionan las palabras, y sé lo que tienes en la cabeza
Y te diré exactamente lo que quieres
Cuando dices que me amas, sé que no es por mí
Tú sabes decirme lo que quiero

Y yo te lo diré, hasta que me aburra
Y yo lo voy a explicar, que él seguramente se perdió
Y yo te lo diré, hasta que te aburras
Y yo le diré a mi mamá, que al fin saldrás adelante

Ella es hermosa, me repite que le gusto
Pregunta por qué no nos vemos más seguido
Y cuando habla, no le quito la vista de su boca
Pregunta por qué no hacemos algo más
Y yo no sé, no me entiendo a mí mismo, pequeña
No es que no quiera, no es así
Simplemente en el último piso sopla más fuerte el viento
Y no quiero más resfriados, pequeña
Es tan, tan incómodo
Menos mal que muchas cosas desaparecen con la lluvia
Pero aún no ha caído, así que no seré el primero en hablar
Y no hay forma de que escriba y que te extrañe
Incluso si te extraño y aunque en este momento pienso, dónde estás

Sé cómo funcionan las palabras, y sé lo que tienes en la cabeza
Y te diré exactamente lo que quieres
Cuando dices que me amas, sé que no es por mí
Tú sabes decirme lo que quiero

Y yo te lo diré, hasta que me aburra
Y yo lo voy a explicar, que él seguramente se perdió
Y yo te lo diré, hasta que te aburras
Y yo le diré a mi mamá, que al fin saldrás adelante

Interludio
Y yo lo voy a explicar, que él seguramente se perdió
Y yo le diré a mi mamá, que al fin saldrás adelante

Me emociona cómo bailas sobre la mesa
Pero no te llevaría a ser mi esposa
Pienso en qué haremos esta noche
Pero no tengo un anillo para ti
Y dije que te llamaría, que te respondería después
En mis disculpas te haré un saludo
Porque me gustas un poco, y eso no está bien, porque tengo mal gusto para las mujeres

Y aunque prefiero que te calles, no
No soportamos el silencio en la misma habitación
Donde guardo la tristeza, invito a nuevas chicas
No sé cómo hablar con ellas
No sé si es resultado de las emociones, o tal vez de su falta
Cada año me deseaban que no cambiara
Y el mundo me ha cambiado.