395px

Casa vacía

Mortal

Pusty dom

Ty byłaś przy mnie, jak nie miałem nic, gdy byłem nikim
Poznałeś każde odpały, wady, widziałaś płacz
I nawet jak raniłem bliskich
Widziałeś ból, żal, gniew, stres, strach, smutek
Powiedz jak mam podziękować, że znowu to Ty?
Znowu to Ty mnie ratujesz? Coś się ze mną znów dzieje
Wyjebałem się na ludzi, którzy dali mi serce
Pusty dom, wokół ściany i cienie
Te one znają mnie najlepiej, no bo słyszą kiedy cierpię
Zawsze mnie chciałaś wysłuchać, więc zawsze wiedziałaś, gdy kłamię
Ty byłaś ze mną naprawdę, razem na trawie patrzyliśmy w niebo
Ty pierwsza widziałaś, gdy płaczę, bo te chwile z Tobą jak Veryda Serum
Przed tobą nie potrafię mieć sekretów
To wszystko co widać na zewnątrz, te parę sukcesów i parę problemów
I to nie ja, powiedz proszę, że wiesz to
Bo jesteś panią psycholog, która rozświetla mi ciemność
I to nie ja, powiedz kurwa, że wiesz to
Tylko przyszedłem do Ciebie, bo dzisiaj znowu mi ciężko

Czasami ciężko jest i słyszałem, że tobie też
Zawsze znajdziemy powód, by nie pokazywać łez
Jeżeli stracę wszystko, to proszę powiedz, że
Że tylko Ciebie, tylko Ciebie, tylko Ciebie nie
Zawsze znajdziemy powód, by nie pokazywać łez
Zawsze znajdziemy sposób, żeby ukryć to, co złe

Nie poszedłem na stypę, bo jechałem z Tobą do Ciebie
Proszę mów do mnie głośniej, wtedy się nie rozjebię
Wcale nie padał deszcz, wcale nie padał śnieg
Gówno widzę na drodze, no bo oczy mam pełne łez
Kiedy swoje wypłakałem, to co ty płacisz za najem
Powiedz na co wydałeś? Ja to wydałem suko na terapię
Jutro, ale mam całkiem duży dom
Próbuję przekonać siebie, że to życie, które chciałem
Pewnie dawno bym się zabił, gdyby nie to, że Cię nie ma obok blisko
Żyje dziś tylko dla Ciebie, no bo dla mnie szczerze, chyba mi nie wyszło
Ludzi bawi moja fobia, kiedy siedzę po nocach i ryczę
Później zapłakane oczy mówią: Ratujesz mi życie
Raz się kocham, a za chwilę nienawidzę
Ranię bliskich, a przepraszam w muzyce
Raz się kocham, a raz, kurwa, nienawidzę
Moje zapłakane oczy mówią, że nie umiem w życie

Czasami ciężko jest i słyszałem, że tobie też
Zawsze znajdziemy powód, by nie pokazywać łez
Jeżeli stracę wszystko, to proszę powiedz, że
Że tylko Ciebie, tylko Ciebie, tylko Ciebie nie
Zawsze znajdziemy powód, by nie pokazywać łez
Zawsze znajdziemy sposób, żeby ukryć to, co złe

Casa vacía

Tú estuviste a mi lado, cuando no tenía nada, cuando era un nadie
Conociste cada locura, mis defectos, viste mi llanto
Y aunque lastimé a los que amo
Viste el dolor, el arrepentimiento, la rabia, el estrés, el miedo, la tristeza
Dime cómo agradecerte, que otra vez eres tú?
¿Otra vez eres tú quien me salva? Algo me está pasando de nuevo
Me he cagado en la gente que me dio su corazón
Casa vacía, alrededor paredes y sombras
Ellas me conocen mejor, porque oyen cuando sufro
Siempre quisiste escucharme, así que siempre supiste cuando miento
Tú estuviste realmente conmigo, juntos en la hierba mirando al cielo
Tú fuiste la primera en ver cuando lloro, porque esos momentos contigo son como un suero de vida
Delante de ti no puedo tener secretos
Todo lo que se ve por fuera, esos pocos éxitos y algunos problemas
Y no soy yo, por favor, dime que lo sabes
Porque eres la psicóloga que ilumina mi oscuridad
Y no soy yo, por favor, di que lo sabes
Solo vine a verte, porque hoy de nuevo me siento mal

A veces es difícil y escuché que a ti también
Siempre encontramos una razón para no mostrar lágrimas
Si pierdo todo, por favor, dime que
Que solo a ti, solo a ti, solo a ti no
Siempre encontramos una razón para no mostrar lágrimas
Siempre encontramos la forma de ocultar lo malo

No fui al velorio, porque iba contigo a tu casa
Por favor, háblame más fuerte, así no me romperé
No estaba lloviendo, no estaba nevando
No veo nada en el camino, porque mis ojos están llenos de lágrimas
Cuando lloré lo que tenía, ¿qué pagas tú por el alquiler?
Dime en qué lo gastaste? Yo lo gasté, maldita, en terapia
Mañana, pero tengo una casa bastante grande
Intento convencerme de que esta es la vida que quería
Seguramente ya me habría matado, si no fuera porque no estás cerca
Vivo hoy solo por ti, porque para mí, sinceramente, no me ha salido bien
A la gente le divierte mi fobia, cuando me quedo despierto llorando
Luego mis ojos llorosos dicen: Me salvas la vida
A veces amo, y al instante odio
Lastimo a los que amo, y pido perdón en la música
A veces amo, y a veces, maldita sea, odio
Mis ojos llorosos dicen que no sé vivir

A veces es difícil y escuché que a ti también
Siempre encontramos una razón para no mostrar lágrimas
Si pierdo todo, por favor, dime que
Que solo a ti, solo a ti, solo a ti no
Siempre encontramos una razón para no mostrar lágrimas
Siempre encontramos la forma de ocultar lo malo