395px

Estrella vieja

Ols

Starucha

Popioły dni piętrzą się wokół mnie
Ciąży serca nadmiar
Bezwolnie toczy się bezwładny krąg
Powtarzalny, bez znaczenia, pusty
Mleczne oczy – spowiła je oćma
Wstecz zwrócony wzrok, do wewnątrz
Duch w nieskończoną przestrzeń szybujący
Więź zerwawszy z ziemią

Dla tych, którzy przyszli po mnie
Jestem już po drugiej stronie
W martwej ziemi starcze dłonie
Zagrzebują życie swoje
Palce zmarzłe, szronu szpony
Wici wierzbin ścięte mrozem
Posiwiała śmierć sitowia
Liście blade, wykrwawione
Pod szkłem lodu uwięziony
Martwy ogień

Po kośniku – nazimek, na zimę głowy ścięte
Pochylone badyle. Starość – włosy pajęcze
Starość –włosy pajęcze, w tafli kałuż siatka pęknięć
Skóra cienka, kruchy lód
Krucha, sucha blaszka – czaszka
W palcach rdzawy pył
ListOpad – w Otchłań
Milknąc będę swoją śmiercią

Estrella vieja

Popioły dni se acumulan a mi alrededor
El exceso de peso en el corazón
Se desliza sin fuerza en un círculo inerte
Repetitivo, sin importancia, vacío
Ojos lechosos - cubiertos por la niebla
Mirada hacia atrás, hacia adentro
El espíritu flotando en el espacio infinito
Desligado de la tierra

Para aquellos que vienen por mí
Ya estoy al otro lado
En la tierra muerta, manos ancianas
Entierran su propia vida
Dedos congelados, garras de escarcha
Ramitas de sauce cortadas por el frío
La muerte se ha vuelto canosa
Hojas pálidas, desangradas
Atrapado bajo el hielo
Fuego muerto

Después del segador - la tumba, en invierno cabezas cortadas
Tallos inclinados. Vejez - cabello de araña
Vejez - cabello de araña, en el charco red de grietas
Piel delgada, hielo frágil
Frágil, seca placa - cráneo
En los dedos, polvo oxidado
Caída de hojas - hacia el Abismo
Me quedaré en silencio con mi propia muerte

Escrita por: