395px

Grano de luz

Ols

Ziarenko

Las wciąż trwa nieruchomo, jesienny milczy zmrok
Między martwe gałęzie wroga sączy się noc
Schować jaźni nasiono w przejrzysty ciała strąk

Jestem światła ziarenkiem otoczonym przez mrok

Wspomnień szlakami w przeszłość gna dobra myśl
To co za nami, każdej nocy się śni
Ognie zachodów w jasnych młodości mgłach
śCieżki przez baśń I sen

Gdy u progu nocy blaknie wspomnienie dni
Nikną w ciemności ciepłe okruchy chwil
W łupinie powiek zamknąć gasnący blask
Przecież zdarzył się dzień

Przyzywam w ciemność żywych dusz ognie
żAr wiecznie w zmysłach płonący
Zanim go zdławią mroki śmiertelne
Na mgnienie błysnę wśród nocy

Cień jasną skóry błonkę ogarnia z wszystkich stron
W złotym światła kokonie sny spokojne się śnią
Krwi ciepłą odrobinę nieść przez wszechświata mrok

Jestem światła ziarenkiem otoczonym przez noc

Przecież zdarzył się dzień

Grano de luz

Las cosas siguen inmóviles, el silencio otoñal se cierne
Entre ramas muertas se filtra la noche enemiga
Esconder la semilla del alma en una vaina transparente

Soy un grano de luz rodeado por la oscuridad

Por los senderos de los recuerdos corre el buen pensamiento hacia el pasado
Lo que queda atrás, cada noche se sueña
Las llamas de los atardeceres en las brumas de la juventud
Caminos a través de cuentos y sueños

Cuando en el umbral de la noche se desvanece el recuerdo de los días
Desaparecen en la oscuridad los cálidos fragmentos de momentos
En la cáscara de los párpados encerrar el destello que se apaga
Después de todo, llegó el día

Invoco en la oscuridad las llamas de las almas vivas
El fuego eterno arde en los sentidos
Antes de que las sombras mortales lo sofocen
Por un instante brillaré entre la noche

La sombra envuelve la fina membrana de la piel desde todos lados
En capullos dorados de luz se sueñan sueños tranquilos
Llevar un poco de sangre cálida a través de la oscuridad del universo

Soy un grano de luz rodeado por la noche

Después de todo, llegó el día