Uwolnij
Zanurzam się
W lepką słodycz naszych ciał
Już brak mi tchu
Powietrze tak nieznośnie drga
Odchylam głowę i tonę, a ty pytasz mnie
Czy kiedy wyjdę stąd zadzwonię jeszcze
Uwolnij mnie
Noc kończy się
A z nią odchodzę ja
Wiem brak ci słów
Ja nie słucham już
Mam serce z lodu
O trzeciej rano śpiące ciała już okrywa świt
Pod obcym domem stoję sama senna
Na dworze pusto tak i ciemno, nie wiem dokąd iść
Tam kiedyś był mój dom lecz już go nie ma
Uwolnij mnie
Noc kończy się
A z nią odchodzę ja
Wiem brak ci słów
Ja nie słucham już
Mam serce z lodu
Libérame
Me sumerjo
En la pegajosa dulzura de nuestros cuerpos
Ya me falta el aliento
El aire tiembla de manera insoportable
Inclino la cabeza y me hundo, y tú me preguntas
Si cuando salga de aquí te llamaré aún
Libérame
La noche se acaba
Y con ella me voy yo
Sé que te faltan palabras
Yo ya no escucho más
Tengo el corazón de hielo
A las tres de la mañana el amanecer ya cubre los cuerpos dormidos
Frente a una casa ajena estoy sola, soñolienta
Fuera está vacío y oscuro, no sé a dónde ir
Allí solía estar mi hogar, pero ya no está
Libérame
La noche se acaba
Y con ella me voy yo
Sé que te faltan palabras
Yo ya no escucho más
Tengo el corazón de hielo